Tradycyjnie jak zawsze z okazji wejścia w nowy rok ludzie wysyłają sobie wiele słodkich i obiecujących „proroczych” życzeń i zapowiedzi dla siebie i swoich najbliższych. Obiecujemy, że będzie to rok przełomów, przebudzenia, Królestwa, błogosławieństwa, bogactwa, wzrostu, wolności od chorób, wielkiego wpływu, miłości, Bożej obecności i zwycięstwa, naprawienia relacji i wielkiego żniwa dusz… Pomimo tych szumnych obietnic często niestety wychodzi „jak zwykle” albo i gorzej. Czy będzie to następny rok przełomów dla nas? Czy jest coś co NAPRAWDĘ może sprawić, ze będzie to wyjątkowy dla nas rok? Niech ten poniższy werset z Biblii będzie fragmentem przewodnim tego artykułu i naszą inspiracją.
„Skądże spory i skąd walki między wami? Czy nie pochodzą one z namiętności waszych, które toczą bój w członkach waszych? POŻĄDACIE, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć; walczycie i spory prowadzicie. Nie macie, bo nie prosicie. Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, zamyślając to zużyć na zaspokojenie swoich namiętności. Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie? Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje. Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy. Biadajcie i smućcie się, i płaczcie; śmiech wasz niech się w żałość obróci, a radość w przygnębienie. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was. Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon i osądza zakon; jeżeli zaś osądzasz zakon, nie jesteś wykonawcą zakonu, lecz sędzią. Jeden jest zakonodawca i sędzia, Ten, który może zbawić i zatracić. Ty zaś kim jesteś, że osądzasz bliźniego?” – Jak 4,1-12
Nasze zamiary, pragnienia i puste prośby a nawet sama wiara nie wystarczą! Do osiągnięcia celu, potrzebne jest coś więcej. Jakub zaczyna swoją mowę od zwrócenia naszej uwagi na nas samych i to co jest w nas, co potrzebuje przemiany!
Pozbądźmy się rzeczy, które się Bogu nie podobają
„Skądże spory i skąd walki między wami? …” – tego trzeba się pozbyć!
On zachęca nas do refleksji nad naszym własnym życiem. To od tego powinno się zacząć nasze „pragnienie czegoś więcej w życiu”! Pozbycie się naszych cielesnych, egoistycznych pragnień, złych emocji, nieprzebaczenia, zawiść względem drugiego człowieka… On wie, że jeśli będziemy żyli na sposób „cielesny” to nie będziemy w stanie zwyciężyć i doświadczać błogosławieństwa!
„Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili. Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem. Jawne zaś są UCZYNKI CIAŁA, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, Zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, Łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy. Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc.” – Gal 5,13-26
Powinniśmy się stawać duchowymi osobami i żyć na sposób duchowy generując nie uczynki ciała ale DUCHA! Pracowanie nad naszym charakterem. Pozbycie się namiętności i pożądliwości, zazdrości, sporów i walki, rywalizacji, obmawiania, osądzania, pychy, grzechu, brudu z serc, nieprzebaczenia, zemsty…
Nie upodabniajmy się do tego Świata
„…czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.”
Gdy nasze życie nabiera duchowych wartości to naturalnym następstwem będzie to, że będziemy bardziej chcieli cie podobać Bogu niż ludziom w świecie. Nasze życie powinniśmy oddawać Bogu na służbę, to jest nasz cel. Kiedy nasze życie jest oddane Bogu, by mu służyć i nasz umysł jest przemieniany Jego Słowem, wtedy jesteśmy w stanie odróżnić to, co jest Jego wolą i to, co jest naprawdę dobre.
„Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza. A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” – Rzym 12,1-2
O co prosił najmądrzejszy człowiek na ziemi – król Salomon? NIE szukał KASY jak ludzie w świecie! Prosił Boga o mądrość by sprawować sprawiedliwe rządy i troszczyć się o innych ! To dobra postawa serca, która podoba się Bogu. Pan Jezus również mówił, byśmy szukali wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości bo wszystko inne będzie nam dodane! Ludzie myślą, że chodzi tu tylko o ciągłe życie w umartwianiu ale nic bardziej mylnego! Bóg chce byśmy żyli w bliskiej relacji z Nim i komunikacji. Słuchali Go i Jego rad, bo to sprawi, że ominie nas wiele przykrości i nieszczęść a nawet gdyby nas nie ominęło to będziemy mieli siłę i wiarę by je przezwyciężyć! Jezus obiecuje również „a WSZYSTKO INNE będzie wam DODANE! Cóż za wspaniała obietnica. Pieniądze nie są złe same w sobie ale MIŁOŚĆ do pieniędzy jest zła i gubi nas. Nie kochaj pieniędzy ale używaj ich mądrze by błogosławić innych. Kochaj natomiast Boga i żyj z Nim w bliskiej relacji.
„A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia. Ale ty, człowiecze Boży, unikaj tego, a zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, cierpliwość, łagodność.” – 1 Tym 6,9-11
„Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” – Mat 6,31-33
Poddajmy się Bogu i zbliżmy się do Niego
„Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy. Biadajcie i smućcie się, i płaczcie; śmiech wasz niech się w żałość obróci, a radość w przygnębienie. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was. Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia…”
Uznajmy, że wszystko zależy on Niego. Przyjdźmy do Niego jako do źródła wszystkiego tego, co dobre i doskonałe!
„Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia.” – Jak 1,17
Jakub jest bardzo praktyczny. Pisze by nasza przemiana była prawdziwa, widzialna i odczuwalna! Jeśli jesteśmy daleko od Boga, to się przybliżmy. jeśli grzeszymy, to przestańmy to robić. Jeśli nasze serca są dwulicowe i żyjemy jedną nogą w świecie a drugą z Bogiem to również to zmieńmy! Jeśli kogoś obmawiamy czy robimy coś złego naszemu bliźniemu to również nie jest dobre.
Podaje on też pewną kolejność, by najpierw zbliżyć się do Boga a później przeciwstawić się diabłu. Nie możemy oczekiwać zwycięstwa będąc daleko od Boga. To na Jego drogach jest zwycięstwo i wszelkie dobro jakiego szukamy i potrzebujemy. Dopiero będąc z Nim mamy potrzebny autorytet by przeciwstawić się złu!
Nie każda też przeciwność w naszym życiu pochodzi od Boga tak jak nam cie wydaje. Gdy odchodzimy od Boga, to po prostu odsuwamy się od Bożej ochrony nad naszym życiem a wtedy diabeł po prostu wypełnia tą pustkę i nas atakuje i niszczy! Jakub wskazuje tu na to, że to my potrzebujemy przeciwstawić się i odeprzeć to działanie diabelskie w naszym życiu. Żyjąc z Bogiem mamy ten autorytet i możemy tego dokonać przez wiarę!
Wierzmy i działajmy w wierze!
Gdy modlimy się z wiarą, zgodnie z Bożą wolą, czystymi motywami i sercem. Wtedy będziemy bez przeszkód wysłuchani. Skuteczne działanie połączone z Bożą wolą, wiarą, naszym czystym sercem i motywami. Tak jak pisaliśmy na początku nasze puste życzenia i chęci na nic się zdadzą! Tak jak głosi popularne polskie przysłowie:
„Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami…” – J. Twardowski
Nasze dobre chęci, życzenia, pragnienia a nawet Boże Słowa i proroctwa
muszą się przekuć w działanie, tak jak Jakub pisze.
„Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. Lecz powie ktoś: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja ci pokażę wiarę z uczynków moich. Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.” – Jak 2,17-19
„Bo jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa.” – Jak 2,26
Demony również wiedzą i wierzą, że jest Bóg ale trzymają się od Niego z daleka. Nie służą mu, nie wykonują Jego woli i wątpię, żeby spotkały ich dobre rzeczy ;) Z wypowiedzi Jakuba wnioskujemy, że w różny sposób ludzie wyobrażają sobie współpracę z Bogiem:
- Tylko poprzez naszą pracę (same uczynki i nasza ludzka siła),
- Tylko poprzez wiarę (wspaniałe wizje, które same się zrealizują. Bóg zrobi wszystko za nas),
- Poprzez wiarę połączoną z uczynkami (współdziałanie z Bogiem)
Czy będzie to następny rok przełomów? Widzimy więc, że musimy współdziałać z Bogiem, Jego Słowem i wolą aby widzieć te wspaniałe rzeczy w swoim życiu! Dalej Jakub opisuje Abrahama, który pomimo tego iż był ojcem wiary wykonał pewną „pracę”, którą zlecił mu Bóg.
„Czyż Abraham, praojciec nasz, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował na ołtarzu Izaaka, syna swego? Widzisz, że wiara współdziałała z uczynkami jego i że przez uczynki stała się doskonała.” – Jak 2,21-22
Potrzebujemy zatem wiary, zaangażowania, czystego, pokornego i oddanego Bogu serca. Często jednak pozostajemy jako ludzie nowo narodzeni tylko przy wierze a czasem tylko przy dobrych chęciach i pobożnych życzeniach. Zobaczcie jak szybko rozprzestrzenia się Islam a ich demoniczne poglądy i plany są odrazu wprowadzane w czyn przez ich naśladowców. Są oni radykalni w swej wierze, do tego stopnia, że to oni uczą ludzi w tym świecie moralności! Zakładają oni wielodzietne rodziny i nie chcą się asymilować z tym światem a ich przekonania i sposób myślenia są powiązane tylko z ich religią. Jest to oczywiście skrajność ale jak wielu chrześcijan idzie dzisiaj na kompromis z tym światem i grzechem? Przecież to my mamy Słowa prawdziwego życia i rozwiązanie dla tego upadającego świata! Tymczasem to bardziej ten świat ma na nas wpływ i nas wciąga niż na odwrót.
Czy będzie to następny rok przełomów? Musimy się obudzić z tego snu jak Jonasz na statku, który płynął do Tarszysz’u zamiast w kierunku Bożej woli od wypełnienia której Jonasz właśnie uciekał. Niewierzący ludzie na tym statku musieli go obudzić i uświadomić mu co się dzieje (księga Jonasza 1). Tak naprawdę to, co biblia mówi, że się będzie działo to:
- Miłość wielu oziębnie
- Świat będzie pogrążał się coraz bardziej w grzechu i ciemności duchowej
- Wierzący są podzieleni (40 tyś denominacji i wspólnot) i żyją w kompromisach z grzechem i światem
- Nadejdzie sąd nad tym światem z powodu jego odstępstwa
- Jak za dni Noe’go ludzie będą żyli swoim życiem w ignorancji na to, co nadchodzi i w jakim miejscu się znajdują
- Powstanie jedna światowa religia
- Prześladowania wzrosną
- Antychryst przejmie władzę… i wiele innych
To nie jest zbytnio zachęcające ale na pewno mobilizujące nas do działania w tym nowym roku by naprawdę był to NASZ rok przełomów!
Rosz ha-Szana – żydowski nowy rok
Rosz ha-Szana – żydowski nowy rok obchodzony jest zupełnie inaczej. Nie jest okazją do radosnej celebracji, alkoholu i zabawy. Jest Dniem Sądu! Przygotowania do tego dnia trwają już w miesiącu elul poprzedzającym święto – i polegają na analizowaniu własnych uczynków, szczególnie tych złych – skierowanych przeciwko ludziom i Bogu. Celem etycznym Rosz ha-Szana i następującego po nim (dziesiątego dnia tiszri) Jom Kipur jest przeegzaminowanie własnego życia, dostrzeżenie win, okazanie skruchy, przebłaganie Boga i skrzywdzonych bliźnich. Jest szczególną cechą judaizmu, że Nowy Rok staje się okazją do rozliczenia swojego życia, zanalizowania własnej postawy wobec Boga i ludzi. Nie jesteśmy ludźmi żyjącymi w tamtej kulturze ale myślę, że wiele możemy się również nauczyć z ich postawy! O takiej postawie mówił właśnie Jakub w naszym przewodnim fragmencie.
„A czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie? Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” – Łuk 18,7-8
Podsumowanie
Lepsze od pustych życzeń jest nasze postanowienie i wykonanie tego, że będziemy żyli w relacji z naszym Bogiem, trwali w modlitwie, czytaniu Słowa Bożego i działaniu zgodnie z nim. Lepiej będzie, gdy pilnie będziemy szukać Jego słów i woli dla naszego życia i pójdziemy za tym w praktyczny sposób. To Bóg jest źródłem wszystkiego co najlepsze dla naszego życia. Jeśli chcemy widzieć rok przełomów i chcemy obfitować, musimy zwrócić się do Niego. Apostoł Paweł zachęcał Tymoteusza do tego, by na nowo rozniecił w sobie dar, który został mu udzielony, przez nałożenie rąk. Może jest to dobra opcja również dla nas, by obudzić w sobie rzeczy, które dawno umarły a którymi możemy pomagać innym. Wejdź w swoje powołanie!
„Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił na nowo dar łaski Bożej, którego udzieliłem ci przez włożenie rąk moich. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości. Nie wstydź się więc świadectwa o Panu naszym, ani mnie, więźnia jego, ale cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga…” – 2 Tym 1,6-8
Tymoteusz miał wspaniałe Słowo Prorocze odnoście jego przyszłości oraz powołanie dla swojego życia jednak jak mówiliśmy wcześniej „samo się nie zrobi” ! Pomimo tego nawet, że sam apostoł Paweł nałożył na niego ręce i prorokował. Możesz jeździć w tym roku na wiele konferencji z wieloma mówcami, możesz odebrać wiele wartościowych słów. Jeśli jednak praktycznie nie zaczniesz wykonywać Bożego Słowa czy to spisanego czy to objawionego proroczo to i tak nic się nie wydarzy! Tymoteusz zaniedbał to, co było nad nim ogłaszane z powodu strachu i wstydu, dlatego apostoł Paweł pisał do niego te słowa zachęty. My dzisiaj potrzebujemy podobnej mobilizacji i powstania do współdziałania z Bogiem.
Żniwo tak naprawdę już w czasach Jezusa było wielkie i dzisiaj również jest tak samo wielkie, problem z tym, że jest niewielu robotników wypełnionych wiarą na naszych miejskich polach!
„Wtedy rzekł uczniom swoim: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje.” – Mat 9,37-38
Kiedy będziesz żył w bliskiej relacji z Bogiem w tym roku, będziesz pełen Ducha Św. i wiary. Będziesz szukał Go i wypełniał to, co mówi Jego Słowo, to On pozostanie również z tobą i dokonasz wielu wspaniałych rzeczy i będzie to dla ciebie rok przełomów! Jeśli jednak odłączysz się od Jego źródła i wyciągniesz wtyczkę z Bożego gniazdka, to nie zdziw się, że prąd przestanie płynąć! To, co się wydarzy w tym roku w twoim życiu zależy od twojej czynnej wiary. Przeczytaj rozdział 11 listu do Hebrajczyków o bohaterach wiary. To nie byli ludzie „latający” od jednej osoby do drugiej po „słowo” i błogosławieństwo ale byli to zwykli ludzie jak my żyjący zgodnie ze Słowem Bożym blisko Boga. Którzy w praktyczny sposób pokazywali na zewnątrz swoją wiarę.
Nie czekaj na to, co przyniesie kolejny rok lub „ślepy los”. Stań mocno w Bogu i bądź pewny, że Bóg będzie z tobą cokolwiek się wydarzy w tym roku. On jest ponad ekonomią, chorobą, cierpieniem, wojnami, problemami. Jeśli będziesz z Nim w tym roku, to nic nie będzie dla ciebie niemożliwe! Przywdziej całą zbroję abyś się mógł ostać w każdym dniu złym!
„W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy jego. Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości I obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, A przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego; Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże. W każdej modlitwie i prośbie zanoście o każdym czasie modły w Duchu i tak czuwajcie z całą wytrwałością i błaganiem za wszystkich świętych” – Ef 6,10-18
Nasza zbroja to chodzenie każdego dnia w prawdzie, sprawiedliwości, gotowości do mówienia ewangelii, pełni wiary, wypełnieni Słowem Bożym, które chroni nasz umysł, myśli i zadaje cios naszemu wrogu! Wtedy będziesz przygotowany nie tylko na „wirtualny” przyszły rok ale na konkretny każdy dzień ;) Wtedy będzie to dla ciebie rok przełomów, zwycięski, błogosławiony i owocny. Będziesz widział przełomy, które Bóg przyniesie poprzez ciebie do twojej rodziny i znajomych. Będziesz widział uzdrowienia, cuda gdy będziesz modlił się z wiarą. Wtedy to będzie niesamowity rok dla ciebie!
Jeśli będziesz robił to samo co w zeszłym roku, twoje rezultaty będą podobne !
Chcesz widzieć przebudzenie i zmianę – zacznij od siebie !
„Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się. Nie tak jest z bezbożnymi! Są oni bowiem jak plewa, Którą wiatr roznosi. Przeto nie ostoją się bezbożni na sądzie Ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych. Gdyż Pan troszczy się o drogę sprawiedliwych, Droga zaś bezbożnych wiedzie do nikąd.” – Ps 1