Utracone zwycięstwo
Czy zgadzacie się w tym, że nasze życie powinno być życiem ZWYCIĘSKIM, w którym panujemy nad wszystkim i odnosimy zwycięstwo w każdej dziedzinie? Już od początku Biblia podaje, że Bóg stworzył człowieka do tego by panował nad całym stworzeniem i czynił sobie poddaną całą ziemię. Łaska Boża sprawiła, że to wszystko było przekazane człowiekowi.
„Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!” – 1 Moj 1 26-28
Ponieważ jednak pierwszy człowiek – Adam zgrzeszył dlatego pierwotny plan przeznaczony dla Boga przez człowieka przestał funkcjonować. Bóg musiał usunąć ludzi z Rajskiego ogrodu a za grzech pierwszych ludzi Bóg zabił zwierzę i przyodział ich w jego skórę dla odzienia. Każdy kolejny człowiek, który rodził się na ziemi rodził się już w innej niż „Boży raj” rzeczywistości. Ziemia została przeklęta a życie ludzkie przestało być jedynie łatwe i przyjemne. Człowiek wypadł z łaski i zaczął wchodzić w uczynkowość.
„A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś [tylko ciałem] i w proch się obrócisz.” – 1 Moj 3,17-19
Kiedy mówimy o zwycięstwie w naszym osobistym życiu, to mamy na myśli, że jesteśmy zwycięzcami nad np:
- Grzechem i słabościami
- Mocami ciemności i diabłem
- Depresją, bólem i chorobą, poczuciem winy, niepokojem
- Ubóstwem i wszelką porażką
Jeśli nie doświadczamy tego w życiu, oznacza to, że nadal nie żyjemy zwycięskim życiem jakie Bóg dla nas ma! Od czego jednak zależy nasza moc do tego by to zmienić? Co jesteśmy w stanie to zmienić? W jaki sposób możemy stać się zwycięzcami i na nowo wrócić do miejsca zwycięstwa? Niektórzy myślą, że poprzez:
- Nasze pochodzenie
- Wykształcenie
- Tego jak wyglądamy
- Tego ile mamy oszczędności w banku
- Nasze usilne starania lub chcenie
- Nasze religijne, zewnętrzne zabiegi…
Częściowo jest to prawda i człowiek może „polepszyć” sobie życie poprzez powyższe elementy jednak nie będzie to nigdy to samo miejsce, które przygotował dla nas Bóg. Nic na tym świecie nie da nam pełni pokoju, miłości i radości oraz wszelkiej obfitości tu na ziemi. Jedynie Bóg – nasz stwórca a dodatkowo jeszcze daje nam długie i obfite życie w Niebie razem z Nim. Tylko Jego niezasłużona łaska sprawia, że możemy w to wszystko wejść.
Podstawa do tego, by z powrotem wejść w Boże miejsce i panować w życiu jest zawarta w Słowie Bożym:
„Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, KRÓLOWAĆ będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.” – Rzym 5,17
Od słowa „Królować” (Basileuo) pochodzi słowo bazylika. W starożytnym Rzymie bazyliki były miejscami sądów. Więc słowo to odnosi się do królewskiego sprawowania sprawiedliwości. To rodzaj sądów jakie sprawował król w swoim królestwie. My (chrześcijanie) na ziemi jesteśmy Bożymi ambasadorami, którzy reprezentują Boże Królestwo tu na ziemi i jego sprawiedliwość. Bóg chce abyśmy Królowali w życiu i odnosili zwycięstwo w każdej dziedzinie naszego życia! Wszystko to otrzymujemy za darmo. To Boża łaska.
- Upadek jednego człowieka (Grzech Adama) -> Śmierć zapanowała nad Światem ! Od tamtego czasu wszyscy ludzie na ziemi rodzili się grzeszni i oddzieleni od Boga.
„Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie” – Rzym 3,21-24
- Przez Jednego, Jezusa Chrystusa -> jedynie poprzez jego posłuszeństwo i oddanie za nas swego życia stajemy się sprawiedliwi! W żaden inny sposób!
Kluczem do zwycięskiego życia polega na przyjęciu wszystkiego, co Jezus zdobył dla nas na krzyżu!
Ludzie wciąż jednak myślą, że Bóg może nas pobłogosławić… ale:
- Musimy sobie na to wcześniej zasłużyć
- Musimy na nie zapracować dobrym postępowaniem i dobrymi uczynkami
- Opieramy swoje życie dalej na systemie zasług
- Próbujemy osiągnąć wszystko naszą własną sprawiedliwością i ciężką pracą
Chrześcijaństwo wtedy staje się CIĘŻKIE, NUDNE, OBCIĄŻAJĄCE, NIEATRAKCYJNE… ! Niewielu jest w stanie ponieść taki ciężar. Większość ludzi w świecie wierzy, że trzeba:
- Ciężko pracować aby coś w życiu osiągnąć
- Dużo wysiłku i pracowitości, żeby osiągnąć sukces
- Koncentrować się na osiąganiu i na pracy
- Robić, robić, robić… Jak w Egipcie i jak Bóg przeklął ziemię
Królestwo Faraona opierało się na robocie, wymuszaniu i kontrolowaniu. Wszystko, czego oni dokonali oparte było na ciężkiej i żmudne pracy. Oglądaliście dzieła Egiptu i Faraonów? Wszystkie świątynie, obeliski, piramidy… Nawet dzisiaj zastanawiamy się nad tym jak było możliwe stworzenie tego wszystkiego pracą ludzkich rąk. Jednak nawet to przeminęło i straciło swój blask. Po jednej stronie Izraelici mieli Królestwo ciężkiej pracy Faraona. Po drugiej stronie niezasłużona niczym Ziemia Obiecana. Wszelkie kosztowności i majątki, domy, winnice, bydło. Wszystko za darmo! Potrzebowali stoczyć bitwę ale bitwy te mogły być łatwo wygrane gdy Bóg był po ich stronie!
Królestwo Boże opiera się na przyjmowaniu Bożej pełni! Bóg obiecał, że jeśli PRZYJMIEMY:
- Obfitość łaski (Jego łaska)
- Dar usprawiedliwienia (Jego sprawiedliwość)
WTEDY będziemy królować w życiu (poprzez JEZUSA). Błogosławieństwo Boże nad twoim życiem jest całkowicie NIEZASŁUŻONE. Bazuje ono na przyjęciu Jezusa i Jego WYKONANEGO dzieła, bogactwa łaski i daru usprawiedliwienia.
Boża przychylność oparta jest całkowicie na niezasłużonej ŁASCE
Bóg chce abyśmy zaprzestali NASZYCH prób uzyskania Jego błogosławieństw, życzliwości czy uzdrowienia, które to JEZUS zdobył już dla nas na KRZYŻU! Wykonało się! Dzieło Jezusa jest już ukończone! Jego łaska sprawia, że możemy to mieć a nie nasze zasługi.
- Jezus przebaczył nam już wszystkie grzechy
- Jego krew oczyściła nas ze wszystkich grzechów raz na zawsze!
„Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. A każdy kapłan sprawuje codziennie swoją służbę i składa wiele razy te same ofiary, które nie mogą w ogóle zgładzić grzechów; Lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej, Oczekując teraz, aż nieprzyjaciele jego położeni będą jako podnóżek stóp jego. Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni.” – Hebr 10,10-14
„I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni; ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, I nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – I wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, Aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.” – Ef 2,1-10
Tak jak Bóg zasiadł tak samo i my zasiedliśmy z Nim i jesteśmy w Jego odpocznieniu ale tylko, gdy mamy relacje z Nim!
Przestań polegać na własnym wysiłku by zdobyć Boże błogosławieństwo dla swojego życia!
Musimy zrozumieć to, że nie chodzi tu o to, by być w życiu leniami!
Nie pracujemy by być błogosławieni ale my jesteśmy już błogosławieni dlatego możemy pracować dla Jego Królestwa!
Czy Izrael toczył walkę o błogosławieństwa Ziemi Obiecanej? Oni już wiedzieli, że są ich i że Bóg dał im to wszystko. Oni nie toczyli walki o Ziemię Obiecaną ale odbierali coś, co dzięki Słowu Bożemu już dawno do nich należało. Czym dzisiaj jest ta walka? To walka z naszymi myślami i przekonaniami. Oręż, którym walczymy nie jest cielesny ale ma moc burzenia warowni:
„Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami. Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły I wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi, Gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, gdy posłuszeństwo wasze będzie całkowite.” – 2 Kor 10,3-6
W tym wszystko musimy jednak pamietać o odpowiedniej postawie naszego serca:
„I powiedział także do tych, którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni [samosprawiedliwość], a innych lekceważyli, to podobieństwo: Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku. A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” – Łuk 18,9-14
Ci, którzy robią wszystkie te religijne rzeczy, patrzą na innych z góry i mówią: „Jestem lepszy niż ty!”. Faryzeusz mówił:
- Nie jestem grzesznikiem.
- Nie jestem wyłudzaczem,
- Nie jestem niesprawiedliwy,
- Nie jestem cudzołożnikiem i
- Nie jestem jak ten celnik, który przyszedł się modlić (jak inni ludzie z LGBT i niewierzący, niechodzący do kościoła, nie dający na tacę…)
Ludzie, którzy „pracują” na swoje zbawienie, pogardzają innymi i patrzą na nich z góry, bo uważają się za lepszych. Poszczą, dają dziesięcinę… Oni są przekonani, że ze względu na swoje UCZYNKI są zbawieni i usprawiedliwieni! A to nie może być NIGDY prawdą. Tylko Jezus mógł nas odkupić i nikt inny nic do tego nie może dodać.
Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
W języku greckim, w którym Nowy Testament został napisany, odpowiednikiem słowa „łaska” jest słowo charis. Przyjętą definicją słowa łaska jest takie znaczenie:
„darmowa, niezasłużona przychylność Boga względem ludzi, którzy na nią nie zasługują”.
Ten poborca podatków nie zasłużył sobie niczym, by coś od Boga uzyskać, ale jednak otrzymał przychylność Boga, ponieważ ukorzył samego siebie i PRZYJĄŁ dar łaski od Boga przez wiarę! Jest jeszcze jedno greckie słowo, charisma, które zawiera w sobie charis, z końcówką ma. To oznacza specyficzną manifestację Bożej łaski, której celnik doświadczył, uzyskując usprawiedliwienie, pojednanie z Bogiem jako dar.
„Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli; Albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma; Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść. Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała, Żeby jak grzech panował przez śmierć, tak i łaska panowała przez usprawiedliwienie ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.” – Rzym 5,12-21