„Teraz więc trwa wiara, nadzieja, miłość – te trzy; lecz z nich największa jest miłość.” (1 Kor 13,13)
Wiara, nadzieja i miłość to trzy podstawowe wartości, najważniejsze uczucia.
- Nadzieja zawsze pozostawia nam małe światełko w sercu, które z czasem coraz bardziej się powiększa i świeci jaśniej. Pomaga nam ona przetrwać trudne, ciężkie sytuacje.
- Wiara pomaga nam zrozumieć coś, czego nie potrafimy pojąć.
- Miłość uczy nas zrozumienia, cierpliwości, przebaczenia i poświęcenia dla drugiego człowieka.
Życie bez wiary, nadziei i miłości jest płytkie i nie ma sensu. Te uczucia są najbardziej ukryte w nas, niedostrzegalne, ale jednocześnie najważniejsze i najsilniejsze.
Wiara, nadzieja i miłość to uczucia ukryte głęboko w nas a jednocześnie mogące potężnie i pozytywnie wpłynąć na życie nasze i innych!
Prawda, zawarta w powyższym stwierdzeniu jest w stanie dać nam lepszą perspektywę, zainspirować i przemienić. Prawda ta jest w stanie wprowadzać nas w bezpieczne miejsce i na właściwy kurs. Ona nas ukierunkowuje, choć nie wszystko w otaczającym nas świecie jest takie jakie być powinno. Żyjemy w trudnych czasach, gdzie funkcjonuje wiele zła, podróbek i imitacji.
Możemy żyć nie dostrzegając świata duchowego i Stwórcy. Możemy pokładać nadzieję w złych rzeczach. Możemy doświadczać „miłości”, która nie jest miłością. Możemy jeść jedzenie, które w ogóle nas nie odżywia. Możemy mieć relacje, które nas niszczą. Możemy iść drogą, która prowadzi donikąd.
Skąd mamy wiedzieć, że idziemy w dobrym kierunku i że to w co wierzymy jest prawdziwe? Potrzebujemy obrać właściwy kierunek! Moja żona wstawiła tekst na swojej stronie, który dobrze oddaje potrzebę dążenia we właściwym kierunku:
„Kierunek jest znacznie ważniejszy niż prędkość. Wielu ludzi pędzi donikąd.” – Steve Maraboli (behawiorysta, mówca motywacyjny)
jednak właściwy kierunek nadaje nam wiara, nadzieja i miłość. Potrzebujemy rozpostrzeć nasz potrójny żagiel, napełniony wiatrem Ducha Świętego i dać się ponieść we właściwe miejsce. Dzisiaj to właśnie postaramy się zrobić.
Zmiana kierunku wiąże się ze zmianą myślenia
Ktoś ostatnio zapytał mnie, czy kolor „magenta” jest kolorem ciepłym czy zimnym? Czy kolor „khaki” to kolor powstały od brązów czy zieleni?
W pierwszym momencie pomyślałem, że „magenta” to kolor zimny a khaki postrzegam jako kolor związany z zielenią. Jednak to nie jest prawdą. Istnieje „magenta drukarska” z większą domieszką czerwieni, która nadaje ciepła tej barwie. Ta wersja zawiera też mniej zimnej, niebieskiej barwy. Ten kolor jednak ma też inną wersję w której jest tyle samo koloru niebieskiego co czerwonego. Właśnie dlatego Magenta jest utożsamiana z emocjami, ponieważ jest zmienna. Czasem zimna, czasem ciepła ;) Magenta to kolor na granicy ciepłej i zimnej, dlatego myślę, że może symbolizować nasze zmienne emocje ;)
Podobnie źle myślałem na temat koloru „Khaki”. Jest to kolor płowo-kasztanowo-cynamonowo-ziemisto-żółty. Powstały od koloru żółtego lub jasno brązowego. Znalazłem niektóre artykuły które wprost mówią, że nie ma on nic wspólnego z zielenią ;)
Czasem nosimy w sobie pewne przekonania, które nie do końca są prawdziwe, potrzebujemy zmienić swoje przekonania, nabrać właściwego zrozumienia i iść w nowym, lepszym kierunku.
Potrzebujemy zmian w życiu, bo inaczej będziemy się cofać lub iść w złą stronę.
„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” – Rzym 12,2
Upadła ludzka natura
Czasami może nam się coś wydawać, że jest tak a nie inaczej a jednak okazuje się, że myśleliśmy niewłaściwie. Salomon pisze dwukrotnie, że:
„Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.” – Przyp 14,12 i 16,25
Źródłem kłamstwa i fałszu jest nasz przeciwnik diabeł. To on stara się trzymać ludzi w niewierze i oszustwie. Jego celem jest wszystko co jest sprzeczne z Bożą prawdą.
„On [Diabeł] był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” – Jan 8,44
W jaki sposób przychodzi oszustwo? Brak wiary w Boga, Jego Słowo i dobroć jest podstawą zwiedzenia.
Gdy odłączymy wtyczkę od właściwego Bożego źródła i podłączymy ją pod inne, wtedy otrzymamy inne rezultaty od oczekiwanych.
Najpierw przychodzi:
- Niewiara i brak relacji z Bogiem. Poddajemy w wątpliwości Jego Słowo i robimy wszystko po swojemu, potem
- Pycha (nadzieja pokładana w sobie samym i własnym rozwiązaniu). Co prowadzi nas do
- Złej zmiany, gdzie nie ma Bożego wsparcia i duchowej dyscypliny, popadamy w prowadzenie przez grzech i przyjemności. Ciało i dusza rządzą naszym życiem i nas prowadzą.
- STRACH, deficyt miłości i zranione serce, które prowadzą nas do niewłaściwych relacji, co sprawia, że inni nas „ewangelizują” i zachęcają ku złemu i zniszczeniu. Budujemy swoje własne Królestwo na ziemi.
Strach (w sercu) oraz pycha (poleganie na nas samych, zamiast na Bogu) doprowadziła niejednego już do upadku łącznie z szatanem, który zamieszkiwał niegdyś blisko Boga w niebie. Jeśli próbujemy żyć po swojemu, nie radząc się Boga i mądrych osób, które on do nas posyła wtedy sami jesteśmy odpowiedzialni za porażki, których doświadczamy w życiu! Nie powinniśmy winić za to nikogo. Potrzebujemy zacząć od nowa i na nowo skupić się na właściwym kierunku. Wiara, nadzieja i miłość powinny nas ukierunkowywać jak drogowskaz. Lecz tak naprawdę całe Słowo Boże jest tym, co wprowadza nas na właściwą drogę:
„Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca” – Hebr 4,12
Wiara
Po pierwsze WIARA (przeświadczenie, przekonanie, pewność, że coś jest prawdą, że coś jest słuszne; ufność, że coś się spełni, wiara w Boga i Jego Słowo). Dzięki niej stąpamy mocno po ziemi i jesteśmy zwycięzcami, staramy się przetrwać najgorsze dni, zapomnieć o tragediach i porażkach. Potrafimy wierzyć w to, że kiedyś będzie lepiej, że zapanuje spokój, miłość na świecie. Wiara przynosi nam zwycięstwo, pozwala chodzić w ponadnaturalnej mocy i łasce Bożej. W wierze możemy dokonywać rzeczy niemożliwych, które są nie dostępne dla naszych kruchych ciał.
„Wiara więc jest istotą (pewnością, fundamentem) tego, w czym pokładamy nadzieję, przekonaniem (dowodem) o rzeczach, których nie widzimy;” – Hebr 11,1 (BP)
Nasza wiara nie jest ślepa ale ukierunkowana i osobista. Rozwiązaniem dla naszej upadłej, cielesnej natury jest Krzyż i złożone w ofierze życie, które oddał za nas Jezus Chrystus. Dzięki Jego dziełu możemy zobaczyć w praktyce przykład prawdziwej wiary, pokory (pokładania nadziei w Bogu) i miłości! Nie ma lepszego przykładu wiary, która do końca, posłusznie polegała na Bogu i Jego planie. Nie ma większej nadziei jak ta złożona w Nim i nie ma większej miłości, niż ta, która oddała za nas swoje życie.
Nadzieja
Po drugie NADZIEJA (oczekiwanie spełnienia się czegoś pożądanego; ufność, że się to spełni, urzeczywistni). To ona wskazuje nam drogę Prawdy i Życia. Jest naszą podporą i kotwicą, która utrzymuje nas na kursie. Nadzieja jest powiązana z pokorą, ponieważ pokłada ona ufność w Bogu. Dla chrześcijanina pokora to prawda o sobie i Bogu, którą możemy przeczytać w Biblii. Pokora to przyjmowanie całej prawdy pochodzącej ze Słowa Bożego na temat nas, Boga i otaczającego nas świata! Przed przyjściem Jezusa, Jan Chrzciciel przygotował Mu drogę, przez zmiękczanie ludzkich serc. Obniżanie gór pychy i podwyższanie dolin – depresji.
Pokora, to nadzieja i ufność pokładana w Bogu i jego rozwiązaniu!
Nadzieja nie powinna być bierna. Potrzebujemy w tym czasie dać z siebie wszystko, stosować samodyscyplinę duchową i pozostawać czujni na Boże prowadzenie. To dobry moment by:
- uwielbiać Boga,
- modlić się,
- poznawać bardziej Jego Słowo,
- pościć,
- korzystać z pomocy innych, bardziej doświadczonych wierzących
Duch Św. chce przynieść nam rozwiązanie, prowadzić nas w życiu i mówić do nas ale naszym obowiązkiem jest bycie na to czujnym i gotowym! Przykładem jest przypowieść o 10 pannach.
Miłość
Po trzecie MIŁOŚĆ (głębokie przywiązanie i uczucie do Boga i ludzi). Miłość jest oparciem i podporą. To ona pomaga wytrwać w obietnicach, przyjaźni i małżeństwie. Kochamy innych, bo chcemy. Kochamy, bo pragniemy, aby i ktoś obdarzył nas uczuciem miłości. Kochamy innych bo chcemy dawać a nie tylko brać.
Miłość również nie jest bierna ale wydaje wiele owoców. Prowadzi nas do właściwych relacji wśród wierzących i w świecie. Przynosi jedność, przebaczenie i rodzinną atmosferę. Dzięki niej jesteśmy w stanie wpływać na życie innych okazując im miłość. Ewangelizujemy i zachęcamy ku dobremu budując Boże Królestwo na ziemi.
Boża miłość przejawia się na wiele sposobów w naszym życiu i poprzez nas. On był, jest i będzie dla nas hojny. Gdy Jego nieograniczona łaska jest nad nami, nie brak nam niczego.
Człowiek, w którego sercu mają swoje miejsce wiara, nadzieja i miłość, łatwiej idzie przez życie. Taka osoba jest bardziej wytrwała, lepiej przeżywa ekstremalne sytuacje. Jest silniejsza psychicznie, gdyż ma jakiś cel, do którego dąży i choć na jego drodze są przeszkody, pokonuje je. Ludzie bez tych uczuć mają mało wartości moralnych lub w ogóle ich nie mają, są puści i podatni na złe wpływy, nie wykazują szacunku dla drugiego człowieka i są mało tolerancyjni. Zatem warto je mieć i z nimi podążać przez życie :)
Czytaj więcej artykułów: Najważniejsze tematy wiary » Kościół Chrześcijański (kosciol.czest.pl)