Zacznijmy od tego, że małżeństwo można zwykle podzielić na trzy rodzaje: osób niewierzących, mieszanych (wierząca i nie wierząca osoba) lub wierzących osób. Więcej na ten temat przeczytasz w innym naszym artykule. Każde z nich wymaga innego podejścia jednak to o czym będziemy dzisiaj pisać może być pomocne dla każdego z nich. Więc jak polepszyć swoje małżeństwo?
Nie przeduchawiaj swoich problemów
Wielu chrześcijan zbytnio przeduchawia sprawę małżeństwa a także innych rzeczy w swoim życiu. Małżeństwo nie jest duchowe! Jest cielesne i rządzi się ono ludzkimi prawami. Możesz mieć szczęśliwe małżeństwo niezależnie czy jesteś wierzącą osobą czy też nie. Nie doklejajmy duchowej łatki do niego. Znam ludzi, którzy w sytuacji oczywistych problemów, do których trzeba było podejść z ludzkiego punktu widzenia szukało z uporem maniaka duchowych rozwiązań. Jeśli twój współmałżonek potrzebuje np. byś poświęcał mu więcej czasu, to zamknięcie się dłużej na modlitwie nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu! Choć pozornie może wydawać się to bardzo duchowe. Słowo Boże mówi wyraźnie o tym, że małżeństwo nie jest duchowe i nie jest wieczne. Gdyby miało wymiar wieczny było by kontynuowane w niebie.
„Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie.”
Mat 22,30
Właściwie rozumiana, mądra duchowość oczywiście może nam pomóc! Bóg jest źródłem wszelkiej mądrości i pomocy ale niestety nie wyręczy nas z naszych obowiązków. Są pewne rzeczy, które możemy oddać w Boże ręce i są również takie, które musimy sami poukładać i zrobić.
Biblia natomiast mówi, że naszym Oblubieńcem jest Jezus a my Jego oblubienicą (rodzaju męskiego i żeńskiego). Mamy tylko Jemu się podobać! Tutaj na ziemi przygotowujemy się by być oblubienicą czystą, oddaną, wierną Bogu. Niezależnie od tego jakie jest nasze ziemskie małżeństwo musimy pamietać o tym, że jesteśmy w Bogu i dla Niego! Nasza cielesność kiedyś przeminie i będziemy jak aniołowie w niebie. Póki co na ziemi jesteśmy związani niedoskonałym ciałem. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Nie oczekujmy od tego co jest niedoskonałe – doskonałości!
Bóg oczywiście wspiera nas w tym działaniu. Duch Święty chce w nas pracować i przemieniać nasz charakter. On współdziała z nami ku dobremu, jeśli mu na to pozwolimy i wykonujemy swoją część.
„A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.”
Rzym 8,28
„Widzisz, że wiara współdziałała z uczynkami jego (mowa o Abrahamie) i że przez uczynki stała się doskonała.”
Jak 2,22
POKORA I POŁĄCZENIE Z DUCHEM ŚW.
Nasza nieprzemieniona cielesna natura zawsze będzie się sprzeciwiać działaniu Ducha Świętego. Proces przemiany to nie szybka restauracja „Mc Donald”. Każdy proces wymaga czasu i mądrego podejścia. W małżeństwie uczymy się rezygnować z własnego „ja” i swoich oczekiwań, woli i pragnień na rzecz potrzeb i pragnień drugiej osoby! Ten proces oczywiście zachodzi po obu stronach. Kojarzycie taką wypowiedź?
„Jeśli ty to zrobisz to i ja to zrobię!”, „Jeśli ty tego nie zrobisz to ja też!” ;(
Prawda jest taka, że jeśli nikt nie ulegnie i nie okaże pokory to NIGDY nic się nie zmieni! Nasza pycha i bunt powstrzymuje nas od zmiany.
„Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.”
Jak 4,6
Naszą odpowiedzialnością jest chodzić w pełni Ducha Świętego oraz pracować nad swoim charakterem. Nasze nieprzemienione życie i charakter będzie nas ściągał w dół. Natomiast każda pozytywna praca nad swoim charakterem wraz z Duchem Świętym przynosi Jego owoce i pomaga nam później w relacjach. Zauważ w poniższym wersecie jak wiele z negatywnych „owoców ciała” związana jest z relacjami! Pomyśl jak wiele twoich negatywnych postaw wpływa negatywnie na twoje małżeństwo? Jak polepszyć swoje małżeństwo? Tylko pomyśl co by się stało, gdybyś zaczął / zaczęła wydawać owoce Ducha Świętego w swoich relacjach w małżeństwie?
„Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili. Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.
Jawne zaś są uczynki (owoce) ciała, mianowicie:
wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary (kontrola, manipulacja), wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne;
o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.
Owocem zaś Ducha są:
miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, Łagodność, wstrzemięźliwość.
Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy. Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc.”
Gal 5,13-26
Zła pożądliwość lub oziębłość
Na początku listy owoców ciała wymienionych jest kilka wersji grzechów seksualnych (wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta). Czasami jest tak, że nasze oczekiwania w dziedzinie seksu są nienaturalne i wykrzywione. Może się tak dziać gdy jesteśmy duchowo zniewoleni. Dzisiejsze filmy z Hollywood również sprawiają, że nasze pojęcie o tym temacie jest grubo przesadzone i dalekie od prawdy. Nasze małe oczekiwania również mogą być niewłaściwe. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Staraj się unikać i jednej i drugiej skrajności.
Małżeństwo może niszczyć zarówno nadmierna pożądliwość i pragnienia jej zaspokojenia jak i oziębłość i brak pragnień
Gniew i inne złe emocje
Jeśli masz problem z gniewem nie zwalaj na innych! NIKT nie sprawia, że się gniewasz! Jeśli tak, to czemu inni się nie gniewają w podobnych okolicznościach? Zawsze sami podejmujemy wewnątrz nas decyzję o tym czy się gniewać czy nie. Gdy będziemy reagować w złych emocjach nie zbudujemy trwałego związku!
„Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym„
Ef 4,26
„Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy (nieskończenie wiele razy).„
Mat 18,21-22
Potrzebujemy szybko załatwiać wszelkie problemy i nieporozumienia, które napotykamy w naszym związku. Im dłużej będzie się utrzymywał w nas „gniew” i złe emocje tym trudniej będzie nam przyjść do współmałżonka. Będziemy się oddalać od siebie. Staniemy się magazynem złych rzeczy jak lodówka z przeterminowanymi produktami, która w końcu zacznie śmierdzieć. My również w końcu wybuchniemy gniewem i kłótnią. To samo się tyczy innych złych emocji: wrogość, spór, kłótnie… Jak polepszyć swoje małżeństwo? Postarajcie się pozbyć negatywnych emocji.
„Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny? Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością i mądrością. Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią.„
Jak 3,13-18
Komunikacja
Wszystkie powyższe złe emocje prowadzą nas do jednego tematu – Komunikacji. Komunikacja jest jedną z najbardziej ważnych rzeczy w małżeństwie. Potrzebujemy nauczyć się właściwie komunikować a nie tylko mówić, żądać i wymagać bez zrozumienia!
To, że dużo i donośnie mówimy czy nie oznacza, że właściwie komunikujemy!
Duża ilość słów może być pewnym „pakietem wypowiedzi”, który nie koniecznie rozumie nasz współmałżonek! Musimy się upewnić, czy druga strona nas dobrze rozumie. Czy również jest dla nas zrozumiałe to, czego oczekuje od nas współmałżonek?
„Czy idzie dwóch razem, jeżeli się nie umówili?”
Am 3,3
„Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się.”
Mat 12,25
Najgorsze małżeństwa to takie, które nie rozmawiają i nie dzielą się ze sobą swoimi odczuciami! Jeśli nie rozmawiamy to kumulujemy w sobie negatywne emocje, które w końcu wybuchną! Złe emocje uruchamiają również reakcję obronną po drogiej stronie! Jeśli będziesz krytykować to współmałżonek zacznie robić to samo. I tak bez końca! To jest jak dolewanie oliwy do ognia by nie gasł. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Jeśli narzekasz, to narzekaj na swój temat, odnośnie tego czego tobie brakuje! Mów po prostu jak ty się czujesz w waszym małżeństwie… Nie atakuj i nie poniżaj! Twoje owoce będą zachętą dla reakcji i owoców współmałżonka!
„A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy.”
Mat 7,12
5 języków miłości
Istnieją różne charaktery i temperamenty z którymi musimy nauczyć się współżyć! Poznaj dokładnie jakim typem temperamentu jesteś ty i twój współmałżonek. To pomoże wam zrozumieć bardziej siebie nawzajem. Każdy charakter da się zmienić i kształtować a gdy już wiecie z czym macie do czynienia będzie na pewno łatwiej. Polecam książkę Florence Littauer „Osobowość Plus” jeśli chodzi o poznanie waszych temperamentów.
Sprawdź również czy mówisz do współmałżonka jego językiem. Okazuje się, że to co działa dla nas samych, niekoniecznie będzie działać w życiu naszego ukochanego. Poniżej zamieszczam pięć podstawowych języków miłości, których zwykle używają wszyscy ludzie. Problem leży w tym, że jeśli np. twoim językiem miłości jest: „przytulanie, dotykanie, pocałunki” oraz „słowa” to może ci się wydawać albo możesz być nawet pewny/a, że wszyscy tak mają. Niestety najczęściej jednak tak nie jest. Gdy zatem zaczniesz obsypywać słowami i przytuleniami osobę, której językiem miłości jest „działanie” i „prezenty” to nigdy się nie dogadacie. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Potrzebujecie się dowiedzieć co sprawia wam przyjemność i zacząć przemawiać do współmałżonka JEGO językiem a nie swoim! Przeczytajcie poniższe pięć języków miłości i uświadomcie siebie nawzajem co w waszym przypadku działa.
- Słowa
Osoba, dla której najbardziej naturalnym sposobem wyrażania miłości są słowa, będzie potrzebowała słyszeć komplementy, będzie chciała po wspólnym wyjściu na randkę usłyszeć coś w stylu – świetnie się z tobą bawiłam (bawiłem), zawsze wiesz gdzie mnie zabrać – lub coś podobnego. Taka osoba, wyrazów miłości i słodkich przezwisk.
- Czas
Możecie spędzać ze sobą całe dnie, przesiadywać w jednym pomieszczeniu, w odległości nie większej niż dwa metry. To nie jest ten rodzaj czasu, o który chodzi osobie, dla której wspólne wyjścia i aktywności są najbardziej naturalnym sposobem wyrażania uczuć. Codzienny, godzinny spacer, wspólne wyjście na lunch – to będą rytuały bardzo ważne dla takiej osoby.
- Prezenty i niespodzianki
Liściki z wyrazami miłości, ulubione słodycze (lub słoności w zależności od preferencji) przyniesione ze sklepu, małe (i duże też!) prezenty przywiezione z służbowego wyjazdu. To wszystko nie tylko miłe gesty, dla niektórych osób, to namacalne dowody miłości.
Osoby, których dominującym językiem miłości są podarunki i niespodzianki będą zwykle bardzo dobrzy w sztuce dopasowywania prezentów. Będą zawsze pamiętali o przyniesieniu jakiegoś drobiazgu z wyjścia do sklepu i będą niezadowoleni, jeżeli sami go nie otrzymają. Ten rodzaj osoby nie daje kwiatów ze względu na okazję, albo poczucie winy. Od nich kwiaty są z miłości. Naprawdę. I im warto się też małymi prezencikami odwdzięczać.
- Przysługi, działanie
Mycie garów i noszenie siat z zakupami to też wyraz miłości. To, że specjalnie pędzisz wracając z pracy, żeby przygotować ukochanej, lub ukochanemu kolację naprawdę coś znaczy. I to może być bardzo frustrujące jeżeli druga połówka w ogóle tego nie docenia. Dla niej obiad to obiad, coś co po prostu trzeba zrobić. Tak samo jak zmywanie, sprzątanie i zakupy.
- Przytulanie, dotykanie, pocałunki
Osoba, której dominującym językiem miłości jest właśnie dotyk, będzie chciała trzymać się za ręce, przytulać zawsze wtedy, kiedy jest do tego okazja. Druga połówka takiego dotykacza będzie zawsze wycałowana i wyprzytulana i jeżeli tylko nie będzie się za bardzo wyrywać, a czasem sama przyjdzie i obejmie, to idzie się dogadać. Oczywiście seks może być tutaj niesamowicie ważny.
Najważniejsze potrzeby mężczyzny i kobiety
Nie ma stałego szablonu! ;) Jesteśmy zróżnicowani pod wieloma względami i nie da się zaszufladkować ani kobiety ani mężczyzny. Zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą mieć te same problemy jak i pragnienia. Czasem kobieta ma większe pragnienia a czasem mężczyzna. Niemniej jednak dość często ta lista jest trafna więc warto się nią zapoznać. Przykładowo dla kobieta zwykle potrzebuje czuć się bezpieczna w relacji. Potrzebuje mieć otwartą i szczerą komunikację ze swoim współmałżonkiem. Oprócz sexu potrzebuje delikatnego okazywania uczuć oraz tego by mężczyzna był przywódcą w domu. By było stanie zarządzać domem i troszczyć się o niego. Dla mężczyzny z kolei ważne jest okazywanie mu szacunku. Jego priorytetem jest i będzie sex. Oczekuje przyjacielskiej relacji ze strony żony. Lubi też wiedzieć, że może liczyć na wsparcie grupy przyjaciół. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Skup się na tym co jest ważne dla twojej drugiej połówki.
4 potrzeby kobiety | 4 potrzeby mężczyzny |
---|---|
Poczucie bezpieczeństwa | Poczucie szacunku |
Otwarta i szczera komunikacja | Sex |
Delikatne okazywanie jej uczuć | Przyjaźń z żoną |
Przywództwo w domu | Społeczne poczucie wsparcia |
Wspólna modlitwa
Człowiek nigdy nie będzie w stanie zaspokoić w pełni naszych pragnień. Cielesność i tak przeminie. Ona jest tylko krótkotrwałym stanem w porównaniu do wieczności! Naszym wspólnym celem jako wierzącego małżeństwa powinno być zbliżanie się do Boga w modlitwie i stawanie się tą właściwą „oblubienicą” Jezusa. To czego my na sposób ludzki nie możemy zmienić Bóg jest w stanie zrobić jeśli Mu w tym zaufamy! Jak polepszyć swoje małżeństwo? Módlcie się wspólnie!
Tam, gdzie kończą się nasze możliwości tam może zacząć się Boże działanie, gdy będziemy się modlić z wiarą!
Miejcie czas wspólnej zabawy i relacji na luzie!
Jeśli pozbawisz małżeństwo zabawy i sexu pozostanie jedynie transakcja biznesowa. Najgorszy na świecie model małżeństwa. Nie pozwólcie sobie na nudę! To właśnie wspólne wypady i działania są w stanie najbardziej nas zbliżać do siebie. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Wychodźcie gdzieś razem przynajmniej raz w tygodniu sami, bez dzieci.
Budujcie zdrowe relacje z innymi ludźmi
To czego wy nie jesteście w stanie zrobić albo przekazać sobie nawzajem może zrobić małżeństwo, znajomi lub przyjaciele. Uczymy się od siebie nawzajem i wspierajmy. Wszystkie problemy, które ludzie mają nie są nowe! Wszystko to już było i wiele małżeństw może nam pomóc przejść przez jakiś trudny etap w naszym życiu! Ważne jest aby mieć mądrych i właściwych przyjaciół, którzy zawsze będą pchać nas do góry. Jeśli miałeś złych doradców, to pozbyć się ich. Jeśli zadajesz się z kimś, kto sam źle traktuje współmałżonka to nic wartościowego nie nauczysz się od niego w tym temacie. Jak polepszyć swoje małżeństwo? Miejcie dobre i wartościowe relacje z innymi osobami, najlepiej z dojrzałymi już wierzącymi małżeństwami.
„Nie błądźcie: Złe rozmowy psują dobre obyczaje.”
1 kor 15,33