Nigdzie w Biblii nie znajdziemy takiej nazwy jak „grzech pierworodny”. Nazwa ta została wymyślona by określić stan ludzkości, po grzechu nieposłuszeństwa Adama i Ewy. Zjedli oni owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła, które znajdowało się w środku ogrodu Eden. Rzekomo konsekwencją tego było to, że cały rodzaj ludzki został skażony przez grzech. Tak naprawdę nie był to grzech, ponieważ nie funkcjonowało wtedy jeszcze Prawo Boże, które zostało ustanowione dopiero za czasów Mojżesza. Był to akt nieposłuszeństwa względem jednego Bożego zalecenia by nie jeść z drzewa poznania dobra i zła.
Narodziny z ciała
Poprzez to nieposłuszeństwo człowiek zerwał relację z Bogiem i chciał sam decydować o tym, co jest dobre i złe bez Niego. Sam stał się Bogiem na ziemi i panem swojego życia. Nieposłuszeństwo to symbolizuje ludzkie, cielesne życie. Epokę opartą na ludzkich możliwościach. Ludzi, którzy rodzą się z „ciała” do cielesnego, ograniczonego życia, oddzielonego od Boga.
Nie istnieje coś takiego jak „grzech i wina grzechu pierworodnego”, którą jesteśmy wszyscy obarczeni w oczach Boga, jako konsekwencja grzechu Adama w Ogrodzie Eden. Tą konsekwencją tak naprawdę było nasze „życie w ciele” o własnych siłach i związane z tym konsekwencje:
„Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą. A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz. I nazwał Adam żonę swoją Ewa, gdyż ona była matką wszystkich żyjących.” – 1 Moj 3,16-20
Konsekwencją tego nieposłuszeństwa tak naprawdę było oddzielenie wszystkich ludzi od życia z Bogiem i życie w ograniczonym „ciele” zamiast w Duchu. Kobieta musiała teraz poradzić sobie cieleśnie ze swoim porodem i sama urodzić dziecko. Wcześniej to Bóg (który jest duchem) zradzał ludzi a teraz skoro ludzie chcieli rządzić sami swoim życiem musieli sobie również ze wszystkim poradzić sami. Adam tak samo musiał w oparciu o swoją siłę uprawiać ziemię.
To jednak nieposłuszeństwo doprowadziło w konsekwencji do bezprawia i zła dlatego Bóg postanowił określić pewne ramy prawne, które pomogły by ustalić co jest dobre a co złe dla tych, którzy chcieli żyć z Bogiem. W ten sposób powstało Prawo a wraz z jego przekroczeniem pojawił się grzech i śmierć. Więc dalszą konsekwencją życia człowieka w ciele było cielesne życie poddane pożądliwością ciała.
„Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli; Albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma; Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.” – Rzym 5,12-14
Grzech pierworodny i różne teorie
Grzech pierworodny według niektórych teorii skupia się na konsekwencjach dla naszej natury i naszej pozycji względem Boga, przed popełnieniem przez nas świadomego grzechu. Istnieją trzy główne poglądy:
Pelagianizm
Założeniem tego poglądu jest to, że grzech Adama nie ma żadnego wpływu na stan duchowy po nim zrodzonych osób, chyba że człowiek naśladuje jego postępowanie i grzeszy. Człowiek ma zdolność przestać grzeszyć, jeśli tylko tak postanowi. Teoria ta jest jednak sprzeczna z Biblią, które wskazuje na zniewolenie człowieka grzechem, gdzie tylko Bóg może zmienić tą sytuację. Po za tym dobre uczynki są „martwe” i bezużyteczne w osiągnięciu Bożej przychylności (Ef 2,1-2; Mat 15,18-19; Rzym 7,23; Hebr 6,1; 9,14).
Arminianizm
Głosi, że grzech Adama wpływa na cały rodzaj ludzki przez co dziedziczy on skłonność do grzechu, co często określa się terminem „grzesznej natury.” Grzeszna natura sprawia że grzeszymy i jest to tak samo naturalne jak polowanie kotów na myszy. Zgodnie z tym poglądem, człowiek nie jest w stanie sam przestać popełniać grzech; z tego powodu Bóg ofiaruje nam swoją doskonałą łaskę dla wszystkich, która uzdalnia nas do odwrócenia się od grzechu. W Arminianizmie, owa łaska nazwana jest „łaską zapobiegawczą.” Pogląd ten wskazuje, że nie ponosimy winy za grzech Adama, lecz za swój własny. Nauczanie to jest jednak sprzeczne z faktem, że ponosimy karę za grzech, chociaż nie wszyscy mogą zgrzeszyć w podobny sposób jak Adam (1 Kor 15,22; Rzym 5,12-18). Poza tym nauczanie o zapobiegawczej łasce nie wynika jasno z Pisma Świętego.
Kalwinizm
Doktryna ta stwierdza, że grzech Adama wpływa nie tylko na posiadanie przez nas grzesznej natury, ale także na tym, że w oczach Boga jesteśmy winni i zasługujemy na karę. Jesteśmy poczęci w grzechu pierworodnym (Ps 51,5) przez co stajemy się skażeni grzeszną naturą tak bardzo, że Jeremiasz w 17,9 opisuje iż serce człowieka jest „podstępne bardziej niż wszystko inne i zepsute.” Nie tylko Adam uznany został za winnego popełnionego grzechu, lecz jego wina i kara (śmierć) jest także naszym udziałem (Rzym 5,12,19).
Istnieją dwa poglądy w których wina Adama w oczach Boga spoczywa także na nas.
- Pierwszy pogląd stwierdza, że rodzaj ludzki miał początek w Adamie; dlatego gdy Adam zgrzeszył, my również zgrzeszyliśmy.
- Inny pogląd wskazuje, że Adam był przedstawicielem całego rodzaju ludzkiego a skoro on zgrzeszył my również ponosimy winę.
Nie jest to do końca prawdą ponieważ w Biblii jest napisane, że każdy umrze za swój grzech a nie grzechy innych:
„Lecz synów zabójców nie skazał na śmierć, zgodnie z tym, co jest napisane w księdze zakonu Mojżeszowego, gdzie Pan nakazał: Nie poniosą śmierci ojcowie za synów ani synowie nie poniosą śmierci za ojców, lecz każdy za swój grzech śmierć poniesie.” – 2 Król 14,6
Pogląd kalwinistyczny wskazuje, że człowiek może przezwyciężyć grzech jedynie poprzez moc Ducha Świętego, siłę którą otrzymujemy gdy zwracamy się do Chrystusa i jego zastępczej ofiary na krzyżu za nasze grzechy. Pogląd kalwinistyczny jest najbardziej spójny z nauczaniem biblijnym choć nie w pełni.
To nie jest problem „winy i kary” za nieposłuszeństwo Adama a problem tego, że pierwsi ludzie wybrali życie w ciele o własnych siłach, co Bóg uhonorował. Konsekwencją tego każdy następny człowiek rodził się z woli ludzkiej w sposób cielesny i był zdany na siebie.
Narodziny z Ducha Św.
Głównym przekleństwem upadku pierwszych ludzi w ogrodzie Eden było oddzielenie od Boga i wybranie życia bez Niego w oparciu o nasze ciało i jego pożądliwość, która rodziła grzech i śmierć.
„A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.” – 1 Kor 15,20-22
A więc nie powinniśmy mówić o czymś takim jak „grzech pierworodny” a po prostu o życiu w ciele lub cielesnej naturze. To ciało było tym, co sprawiało nam problemy i zawsze prowadziło nas do grzechu. Bóg o tym wiedział, dlatego Jezus przyszedł na świat w ciele by wykupić nas z naszych grzechów i zapoczątkować erę Ducha!
„Sieje się ciało cielesne, bywa wzbudzone ciało duchowe. Jeżeli jest ciało cielesne, to jest także ciało duchowe. Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym. Wszakże nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe. Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi, ziemski; drugi człowiek jest z nieba. Jaki był ziemski człowiek, tacy są i ziemscy ludzie; jaki jest niebieski człowiek, tacy są i niebiescy. Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego człowieka. A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.” – 1 Kor 15,44-50
„Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.” – Gal 5,16-18
„A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.” – Gal 5,24-25
Sam Jezus powiedział o tym:
„Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić. Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha.” – Jan 3,3-8
Adam i Ewa w ogrodzie Eden byli zrodzeni z woli Boga i przez Boga, który jest Duchem, jak czytamy w Biblii, natomiast dalsi ludzie zaczęli rodzić się „z ciała” i woli człowieka. Obecnie aby wejść do Bożej rodziny trzeba narodzić się na nowo z Ducha Św. i Bożej woli.
Na początku ludzie przez grzech przestali być zradzani w sposób duchowy i dlatego byliśmy skazani na porażkę ciała, które zaczęło przejmować kontrolę nad nimi. Oto cały sekret o „grzechu pierworodnym”. Brak Jego Ducha w nas zawsze stawiał nas na przegranej pozycji. Dzięki jednak Bogu za Jezusa, który usprawiedliwił nas z naszych grzechów i dał nam Ducha Św.!