W ostatnich dniach strach zaczyna atakować nas coraz częściej. Podobno w całym Piśmie Świętym jest 365 zdań, gdzie Bóg kieruje do nas słowo „nie bój się”, „nie lękaj”, „nie trwóż”, „nie obawiaj się”, „niech twe serce nie upada” itp. To tak jakby na każdy dzień w roku Bóg do nas to słowo kierował. To fascynujące, że Bogu zależy na tym, żebyśmy się nie lękali, nie bali a byli odważni! Pod koniec tego artykułu znajdziemy wiele z takich fragmentów najpierw zajmijmy się rodzajami strachu.
Przed kim mamy mieć respekt?
Słowo Boże podaje dwa rodzaje bojaźni. Obydwa te rodzaje mogą skutecznie wpływać na nasze ciało i duszę czyli emocje (uczucia), myśli i wolę. Nasze dusze są wyposażone również w mądrość. Ona jednak może być kierowana nie tylko przez Boga – Ducha Św. ale też przez demony czy nasz ludzki sposób postrzegania. Zależnie zatem od tego kto nas prowadzi w życiu takie rezultaty i emocje będziemy doświadczać. Zależnie od tego czemu się poddajemy takie konsekwencje to przyniesie do naszego życia.
„Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny? Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością i mądrością. Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa (cielesna), demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią.” – Jak 3,13-18
Mądrość może być Boża, czyli taka która jest sprawiedliwa i przynosząca pokój. Mądrość może być też czysto ludzka, cielesna, która z kolei może przemienić się w demoniczną. Działanie tego rodzaju mądrości wprowadza niepokój, lęk i strach… Między innymi stąd wiemy, że Bóg nie działa w ten sposób. Bóg przynosi pokój, wiarę i bezpieczeństwo. Mamy zatem:
- Bojaźń Bożą. Bóg jako właściwy i jedyny autorytet jest jedynie godzien by się go obawiać i mieć przed nim respekt! Słowo Boże mówi, że jesteśmy mądrzy jeśli idziemy ta drogą.
„Początkiem (prawdziwej i Bożej) mądrości jest bojaźń Pana; Wszyscy, którzy ją okazują, są prawdziwie mądrzy. Chwała jego trwa na wieki.” – Ps 111,10
- Diabelski „strach”. Diabeł ma fałszywy autorytet, który nie pochodzi od Boga. On również chce aby się go bano. Tego rodzaju autorytet działa poprzez zastraszanie i terror. Właśnie w ten sposób diabeł próbuje kontrolować i dyscyplinować swoich poddanych.
„Wtem wystąpił z szeregów filistyńskich pewien harcownik, imieniem Goliat, z Gat, o wzroście sześć łokci i piędź. Na głowie miał hełm spiżowy a odziany był w pancerz łuskowy, a waga jego pancerza wynosiła pięć tysięcy sykli kruszcu. Miał również nagolenice spiżowe na nogach i dzidę spiżową na plecach. Drzewce jego dzidy było jak drąg tkacki, grot jego dzidy ważył sześćset sykli żelaza, a giermek z jego tarczą kroczył przed nim. Ten stanął i zawołał w stronę hufców izraelskich te słowa: Po co wychodzicie, aby się sposobić do bitwy? Czy ja nie jestem Filistyńczykiem a wy sługami Saula? Wybierzcie sobie wojownika i niech wystąpi przeciwko mnie! Jeżeli potrafi walczyć ze mną i położy mnie trupem, będziemy waszymi niewolnikami; ale jeżeli ja go przemogę i położę go trupem, wy będziecie naszymi niewolnikami i będziecie nam służyć. Rzekł jeszcze Filistyńczyk: Ja zelżyłem dzisiaj szeregi Izraela, powiadając: Stawcie mi wojownika, a będziemy walczyć z sobą. Gdy zaś Saul i cały Izrael usłyszeli te słowa Filistyńczyka, upadli na duchu i bali się bardzo.” – 1 Sam 17,4-11
Z ludzkiego punktu widzenia Dawid nie miał żadnych szans w starciu z Goliatem! Jednak Dawid miał coś czego inni nie mieli. Miał wiarę w wielkiego i potężnego Boga! Cały lud oraz wojsko Izraela bało się Goliata. Ten strach sprawił, że stanęli oni w miejscu! Nie mogli ruszyć do przodu i zająć teren wroga. Wróg mógł się z nich śmiać i wyszydzać.
Jakie mamy rodzaje lęków?
Wymienimy poniżej to, jakie rodzaje lęków możemy doświadczać w życiu. Musimy nazwać to z czym walczymy aby zdemaskować wszystkie jego oblicza działania.
- niepokój,
- stres,
- zamartwianie się,
- niepewność,
- brak zaufania,
- zazdrość,
- panika,
- trauma,
- lęk przed odrzuceniem, śmiercią, chorobą, utratą czegoś, przed ludźmi,
- zwątpienie,
- fobie na temat czegoś, obsesje…
W jaki sposób strach wchodzi do naszego życia?
- Poprzez cielesne uczynki. W Gal 5,19-21 jest wymieniona m.in. zazdrość…
- Poprzez traumatyczne wydarzenia, wypadki, wykorzystanie…
- Poprzez filmy, szczególnie horrory,
- Złe informacje, np. z TV i z innych źródeł
- Poprzez problemy pokoleniowe
Informacje zatem, którymi się karmimy są ważnym nośnikiem od którego zależy to, czy będziemy żyli w pokoju czy w strachu! Eliasz również był zastraszony przez Izabel ! Przestraszył się jej ataku słownego !
„Wtedy Achab opowiedział Jezabel o wszystkim, co Eliasz uczynił, oraz o tym, jak zabił mieczem wszystkich proroków. Jezabel wysłała więc posłańca do Eliasza ze słowami: Niech to mi uczynią bogowie i tamto dorzucą, jeśli jutro o tym czasie twojego życia nie uczynię takim jak życie jednego z nich. Kiedy to zrozumiał, wstał i odszedł, aby ocalić swoje życie. Przybył do Beer-Szeby, która należy do Judy, i zostawił tam swego sługę. A sam poszedł na pustynię na jeden dzień drogi, a gdy tam doszedł, usiadł pod jałowcem i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, PANIE. Zabierz moją duszę, bo nie jestem lepszy od swoich ojców. Potem położył się i zasnął pod tym jałowcem. A wtedy Anioł dotknął go i powiedział mu: Wstań i jedz.” – 1 Król 19,1-5
Zamieszanie, depresja, brak nadziei. Eliasz stracił chęć do życia, stracił wizję!
Zastraszenie zamyka nasze uszy i nie możemy słyszeć Jego głosu !
Czym jest strach?
Bojaźń, lęk, strach, niepewność – bolesne uczucie lub doznanie wywołane oczekiwaniem czegoś złego lub obawą przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Bojaźń może przemienić się w większy strach prowadzić do przerażenia, fobii, natręctwa, depresji a nawet samobójstwa. Towarzyszy mu brak logicznego myślenia, bezsilność, brak poczucia bezpieczeństwa oraz pragnienie uniknięcia lub powstrzymania oczekiwanego zła. Bojaźń przynosi również niepokój w naszym umyśle sprawiając, że spodziewamy się czegoś złego.
Strach jest zatem przeciwieństwem postawy wiary i zaufania Bogu jako najwyższemu autorytetowi!
Strach jest pewnym rodzajem WIARY ale nie w dobre rzeczy, które Bóg ma dla nas ale te ZŁE!
Czy na prawdę wierzymy?
„A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.” – Hebr 11,1
- Wiara w Boga i Jego obietnice – powinna sprawiać, że będziemy SPODZIEWAĆ SIĘ, mieć PRZEŚWIADCZENIE a w końcu nawet PEWNOŚĆ odnośnie wszystkich dobrych rzeczy i obietnic, które Bóg mówi do nas i chce nam dać.
- Diabelski strach i jego przesłanie – może sprawić, że będziemy SPODZIEWAĆ SIĘ, mieć PRZEŚWIADCZENIE a w końcu i PEWNOŚĆ, że złe rzeczy w końcu nas dopadną!
Oby dwa rodzaje wiary MOGĄ poprowadzić nas do działania – dobrego lub złego. Możemy podejmować kroki wiary z Bogiem i ufać Jego Słowu – Biblii i dokonywać wielkich dzieł wiary, takich jakich dokonywali bohaterowie wiary w Hebr 11 rozdziale. Możemy też podejmować kroki wiary w złe rzeczy i ulegać ich presji by robić wszystko to, co STRACH każe nam robić… Możemy być zatem bohaterami wiary albo „bohaterami” strachu.
Wielu z nas powie, że przecież my wierzymy w Boga, że tylko chrześcijanie wierzą w Boga. Biblia jednak nas poucza, że demony również wierzą w Boga! Przeczytajmy o tym:
„Ty wierzysz, że Bóg jest jeden – szlachetnie postępujesz; demony także wierzą i drżą z lęku.” – Jak 2,19
Czym charakteryzuje się i różni wiara w Boga demonów a wiara w Boga chrześcijan?
Demony straszą, żyją w strachu i karmią się strachem a dzieci Boże żyją w wierze, pokoju i karmią się Słowem Bożym
Zła wiara przyciąga ciemność!
Jeśli wierzymy bardziej w to, że złe rzeczy będą się działy pośród nas to będziemy tego doświadczać:
„Bo to, czego się bałem, nawiedziło mnie, a to, przed czym drżałem, przyszło na mnie.” – Job 3,25
Dokładnie to czego Job się bał i przed czym drżał przyszło do jego życia i musiał stawić temu czoła. Job stracił wszystko jednak gdy zrozumiał swój błąd całe błogosławieństwo Joba wróciło do niego dwa razy bardzie obficie niż wcześniej. Myślicie, że Job wciąż bał się tych rzeczy czy może w końcu zrozumiał, że tylko Boga powinien się bać? Myślę, że strach już nad nim nie panował. Jezus powiedział wierzącym, by szli na cały świat i czynili ludzi Jego uczniami. Potrzebujemy wciąż się uczyć i rozwijać w naszej wierze i poznaniu naszego stwórcy!
Na czym polegał błąd Joba?
Obdarzamy autorytetem, szacunkiem i czcią to, czego się boimy!
Skoro Bóg jest jedynym autorytetem, któremu należy się cześć i szacunek a też i bojaźń to zachowanie Joba wyraźnie obrażało Boga. To tak jakby Job uważał, że jest coś innego, czego powinniśmy się jeszcze bać, ponieważ sam Bóg nie wystarczy. Innymi słowy, skoro mamy się bać czegoś jeszcze to znaczy, że te inne rzeczy też mają jakąś „moc” sprawczą coś zrobić w naszym życiu i dlatego powinniśmy się ich bać. Strach napędza nasze myśli i słowa niosąc w sobie „moc” sprawczą. Nie możemy sobie pozwolić na to by bać się jakiegokolwiek innego „autorytetu” niż Bożego! Przeczytajmy historie bohaterów wiary i zastanówmy się przed czym oni musieli stanąć i się zmierzyć:
„Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk. Przez wiarę złożył Abel Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain, dzięki czemu otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdy Bóg przyznał się do jego darów, i przez nią jeszcze po śmierci przemawia. Przez wiarę zabrany został Henoch, aby nie oglądał śmierci i nie znaleziono go, gdyż zabrał go Bóg. Zanim jednak został zabrany, otrzymał świadectwo, że się podobał Bogu. Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają. Przez wiarę zbudował Noe, ostrzeżony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było widzieć, pełen bojaźni, arkę dla ocalenia rodziny swojej; przez nią wydał wyrok na świat i odziedziczył usprawiedliwienie, które jest z wiary. Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg. Przez wiarę również sama Sara otrzymała moc poczęcia i to mimo podeszłego wieku, ponieważ uważała za godnego zaufania tego, który dał obietnicę. Przeto też z jednego człowieka, i to nieomal obumarłego, zrodziło się potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morskim, którego zliczyć nie można. Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić; Lecz oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto. Przez wiarę Abraham przyniósł na ofiarę Izaaka, gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego, on, który otrzymał obietnicę, do którego powiedziano: Od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje. Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem. Przez wiarę Izaak udzielił Jakubowi i Ezawowi błogosławieństwa, zapewniającego przyszłość. Przez wiarę pobłogosławił umierający Jakub każdego z synów Józefa i skłonił się nabożnie, wsparty o wierzch swojej laski. Przez wiarę wspomniał umierający Józef o wyjściu Izraelitów i dał polecenie dotyczące swoich kości. Przez wiarę był Mojżesz po narodzeniu ukrywany przez rodziców swoich w ciągu trzech miesięcy, ponieważ widzieli, iż dziecię było śliczne, i nie ulękli się rozkazu królewskiego. Przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go zwano synem córki faraona i wolał raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował bowiem oczy na zapłatę. Przez wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział. Przez wiarę obchodził Paschę i dokonał pokropienia krwią, aby ten, który zabijał pierworodne, nie dotknął się ich. Przez wiarę przeszli przez Morze Czerwone jak po suchej ziemi, gdy zaś Egipcjanie podjęli tę próbę, potonęli. Przez wiarę runęły mury Jerycha, okrążane przez siedem dni. Przez wiarę nie zginęła nierządnica Rachab wraz z nieposłusznymi, bo przyjęła przyjaźnie wywiadowców. I cóż powiem jeszcze? Zabrakłoby mi przecież czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie i Samuelu, i o prorokach, którzy przez wiarę podbili królestwa, zaprowadzili sprawiedliwość, otrzymali obietnice, zamknęli paszcze lwom, zgasili moc ognia, uniknęli ostrza miecza, podźwignęli się z niemocy, stali się mężni na wojnie, zmusili do ucieczki obce wojska. Kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie; inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania. Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia; Byli kamienowani, paleni, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; Ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, Ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas.” – hebr 11
Czy oni mieli łatwo? Ktoś może powiedzieć, że to dość długi fragment i wiele wersetów ta końcu artykułu. Musimy sobie jednak odpowiedzieć na pytanie jak wiele słuchaliśmy informacji o korona wirusie lub innych zagrożeniach i informacjach, które powodowały w nas strach? Ile spędziłeś czasu przed TV karmiąc się strachem a ile przeczytałeś rzeczy o tym jak Bóg zwycięża? Powiem ci, że to czego było więcej to zwycięży w twoim życiu! Może to być strach albo wiara.
Innym przykładem są wywiadowcy Izraelscy, którzy mieli przepatrzeć całą ziemię obiecaną i zobaczyć jaka ona jest. Było ich dwunastu ale tylko dwóch – Jozue i Kaleb mieli pozytywne myśli i mówili słowa wiary. Pozostałych dziesięciu roznosiło złe wieści i zniechęcali cały 2 milionowy lud. Ostatecznie przez tych dziesięć osób 2 miliony ludzi nie weszło w przeznaczenie, które Bóg miał dla nich! Dopiero następne pokolenie weszło do Ziemi Obiecanej!
Pokonanie „ducha” strachu jest ostatnią przeszkodą przed wejściem w doświadczenie rzeczywistości Ziemi Obiecanej!
„Ci mężowie, których Mojżesz wyprawił, aby zbadali ziemię, a po powrocie, rozpuszczając złą wieść o ziemi sprawili, że cały zbór szemrał przeciwko niemu, ci mężowie, którzy rozpuścili złą wieść o ziemi, pomarli, porażeni przez Pana. Tylko Jozue, syn Nuna, i Kaleb, syn Jefunnego, pozostali przy życiu z tych mężów, którzy poszli na zwiady do tej ziemi.” – 4 Moj 14,36-38
Naszym Bogiem jest ten, kogo słuchamy i za kim podążamy!
„Odpowiedział im Jezus: … Owce Moje głosu Mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za Mną.” – Jan 10,25-27
Zachowaj rozsądek, zbadaj koszty?
Nie wszystko czego unikamy i się boimy jest od razu „demoniczne”. Dobrze jest mieć respekt kiedy, np. chodzimy po górach i wiedzieć, że warunki jakie tam panują są inne od tych jakie na codzień spotykamy. Od naszego poznania wiele zależy! Jeśli mamy poznanie i wiedzę na temat gór, będzie ona dla nas błogosławieństwem gdy się tam znajdziemy. Jeszcze lepiej będzie gdy będziemy mieć nie tylko wiedzę ale i doświadczenie w tym rejonie! Możemy wtedy pomóc sobie i innym przetrwać i wspiąć się wyżej.
Podobnie jest w świecie duchowym. Jeśli wróg wypuszcza groźnego wirusa na świat, by nas zniszczyć to nie możemy iść na pierwszą linię frontu bez potrzebnej wiedzy i doświadczenia w tym temacie! Bóg chce nas ochraniać i robi to na wiele sposobów.
- Pierwszą linią naszej obrony jaką Bóg ustanowił jest władza świecka i ludzie dobrej woli, bliźni (jak miłosierny Samarytanin). Pismo mówi, że nie ma władzy jak ta, która pochodzi od Boga! Bóg wie, że nie wszyscy są wierzącymi dlatego ustanowił władze świeckie aby one się troszczyły o ludzi w świecie. Powinniśmy słuchać ich wytycznych tak długo jak długo są one dla naszego dobra i nie stoją w sprzeczności ze Słowem Bożym i Jego wolą. Ludzie często korzystają z pomocy rządu w wielu różnych sprawach. Rząd może np. w przypadku zagrożenia epidemią lub wojną ustanowić pewne prawa i podjąć decyzje, by chronić swoich obywateli. Ponieważ wielu ludzi nie „chodzi w wierze” takie działania są dla nich ochroną w tym kryzysie. W przypadku wirusa rząd podjął decyzje stosownie do sytuacji, np. o zamknięciu szkół, granic państwa dla obcokrajowców, odpowiednią kwarantannę, możliwość zgromadzania się maksymalnie do 50 osób…
„Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.” – Rzym 13,1-4
- Drugą linią obrony jest nasza rodzina i przyjaciele. To oni zwykle troszczą się o nas lepiej i ochraniają nas. To właśnie żona Joba i jego przyjaciele próbowali go pocieszyć i wspomóc w jego problemach. Nie zawsze ta pomoc jest dobra i odpowiednia ale bardzo często jest! Oni jeszcze precyzyjniej daje nam swoje uwagi i zalecenia ponieważ nas bardziej znają i są bardziej „sprawiedliwi” w ocenie. Pomimo zaleceń rządu nasza rodzina i przyjaciele dodatkowo mogą dać nam bardziej precyzyjne zalecenia i prośby dla naszego dobra. W Słowie Bożym np. Jonatan ochraniał i ostrzegał Dawida przed zagrożeniem ze trony Saula. Mordechaj również troszczył się o Esterę (Est 2,7; 2,11), którą wziął pod swoją opiekę.
- Trzecią linia obrony jest Kościół i sam Bóg. Jeśli jesteśmy wierzącymi osobami wtedy Słowo Boże mówi, że stajemy się NOWYMI STWORZENIAMI w Jezusie Chrystusie, ambasadorami Królestwa Bożego, solą i światłem dla tego świata. Ambasador Boży nie reprezentuje już dłużej „królestw” i władzy tego świata ale reprezentuje interesy Królestwa Bożego. Prawa działające na obszarze ambasady – kościoła na ziemi nie są (nie powinny być) tymi samymi prawami, które działają w świecie! Kościół i osoby wierzące powinny być kierowane poprzez Ducha Św., którego moc i władza przewyższa wszystko z czymkolwiek zmagamy się na ziemi i w świecie duchowym. Dlatego właśnie Biblia mówi, że jeśli ktoś choruje między wami niech pośle po starszym by przyszli i modlili się za niego o uzdrowienie i przebaczenie jeśli zgrzeszył. Nie wspomina o tym żeby zawołać lekarzy! Kościół powinien chodzić w zupełnie innym poziomie objawienia i mocy niż otaczający nas świat!
„Aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą, według odwiecznego postanowienia, które wykonał w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” – Ef 3,10-11
„A gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmowego podatku i rzekli: Nauczyciel wasz nie płaci dwu drachm? Rzecze Piotr: Owszem. A gdy wchodził do domu, uprzedził go Jezus, mówiąc: Jak ci się wydaje, Szymonie? Od kogo królowie ziemi pobierają cło lub czynsz? Od synów własnych czy od obcych? A on rzekł: Od obcych. Na to Jezus: A zatem synowie są wolni. Ale żebyśmy ich nie zgorszyli, idź nad morze, zarzuć wędkę i weź pierwszą złowioną rybę, otwórz jej pyszczek, a znajdziesz stater; tego zabierz i daj im za mnie i za siebie.” – Mat 17,24-27
Kościół powinien dojść do takiego miejsca by chodzić w mocy i autorytecie Bożym jednak na dziś dzień nie funkcjonuje to jeszcze w taki sposób. Dlatego też nie widzimy Jeszcze tak wielu uzdrowień, uwolnień z mocy demonicznej, cudów, znaków, proroctw i objawień. Nie mniej jednak ten czas nieuchronnie się zbliża gdy kościół będzie w końcu spełniał swojej zadanie! Póki co często zasady stosowane w kościołach sprowadzają się do kopiowania tych, które przekazuje nam rząd… To jednak nieco inny temat.
„Któż bowiem z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie najpierw i nie obliczy kosztów, czy ma na wykończenie? Aby gdy już położy fundament, a nie może dokończyć, wszyscy, którzy by to widzieli, nie zaczęli naśmiewać się z niego, mówiąc: ten człowiek zaczął budować, a nie mógł dokończyć. Albo, który król, wyruszając na wojnę z drugim królem, nie siądzie najpierw i nie naradzi się, czy będzie w stanie w dziesięć tysięcy zmierzyć się z tym, który z dwudziestoma tysiącami wyrusza przeciwko niemu? Jeśli zaś nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła poselstwo i zapytuje o warunki pokoju.” – Łuk 14,28-32
„A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże. Albo jak może kto wejść do domu mocarza i jego sprzęty zagrabić, jeśli pierwej nie zwiąże mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi?” – Mat 12,28-29
„I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.” – Mar 16,15-18
Jak pokonać strach?
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości (trzeźwe myślenie, dyscyplina myśli).” – 2 Tym 1,7
Apostoł Paweł podaje nam trzy rzeczy, poprzez które przezwyciężamy strach. Podstawą ich wszystkich jest oczywiście wiara. Tymoteusz (do którego pisał Paweł te słowa) był WZOREM wierzącego, jak Jezus, Paweł się nim chwalił i szczycił ale dobry BOŻY charakter i wykształcenie nie sprawiły, że stał się chodzącym w Duchowych rzeczach ! Jeśli chcemy chodzić w mocy Ducha Św. Musimy pozbyć się STRACHU i WSTYDU, jednak możemy się go pozbyć tylko jeśli przywództwo w naszych kościołach będzie zdrowe i nie używające kontroli ! Ponieważ kontrola powoduje strach i niszczy wiarę i obdarowanie ! To łaska nas uzdalnia. Dary są z 1. ŁASKI, oraz przez 2. WIARĘ ! Jak myślisz czego bał się Tymoteusz? Prześladowania i problemów jakie miał Paweł.
- Boża Moc: Moc, którą Bóg dysponuje jest daleko większa niż jakakolwiek inna moc! Jeśli narodziliśmy się na nowo to Duch Św. jest w nas i on jest zarówno naszym pocieszycielem jak i Bożą mocą i siłą większą niż strach! Tak jak w przypadku Joba musimy uwierzyć i uznać, że tylko Bóg ma największy autorytet i nikt inny! Tylko przed Nim mamy respekt i bojaźń!
- Boża Miłość: Ona sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Podobnie jak dziecko czuje się bezpiecznie w objęciach rodziców tak samo i my, jako dzieci Boże czujemy się bezpiecznie w Jego ramionach. W Słowie Bożym pisze wyraźnie, że „w miłości nie ma bojaźni”, „doskonała miłość usuwa strach”… więcej fragmentów przeczytacie na dole tego artykułu. Musimy wierzyć w to, że Bóg nas kocha i ma dla nas najlepszy plan!
- Roztropność, trzeźwe i zdyscyplinowane myślenie: To Jego myśli, którymi dzieli się z nami. Jego Słowo Boże, które nas zapewnia o Jego trosce i ochronie! Potrzebujemy je znać bardziej niż to, co nasz wróg do nas mówi. Mamy Jego Słowo w domu ale często leży ono na półce i się kurzy. Jego Słowo powinniśmy znać i mieć w sercu zawsze. Jest ono ochroną dla naszego umysłu i myśli. Jest jak hełm, który ochrania naszą głowę.
- Modlitwa
Chrześcijanie kiedyś woleli żyć Słowem Bożym niż wykonywać rozkazy władców. Woleli nawet umierać za wiarę niż żyć w strachu! Oni byli przeżynani piłami i torturowani z powodu ich wiary i pewności i nie poddawaniu się zastraszeniu! W Dz.Ap czytamy, że to Duch Św. którego Jezus posłał do nas na ziemię pocieszał wierzących, prowadził, dawał im siłę i moc!
W Dz.Ap czytamy, że to Duch Św. którego Jezus posłał do nas na ziemię pocieszał wierzących, prowadził, dawał im siłę i moc! Módlmy się też do Boga o odwagę!
„A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże.” – Dz 4,31
Wszystko się zaczyna od Słowa Bożego i połączenie z Duchem Św.
Odkop Boże obdarowanie i działaj!
„Królestwo niebieskie bowiem podobne jest do człowieka, który odjeżdżając, zwołał swoje sługi i powierzył im swoje dobra. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, a trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i zaraz odjechał. A ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, obracał nimi i zyskał drugie pięć talentów. Tak samo i ten, który otrzymał dwa, zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł, wykopał dół w ziemi i ukrył pieniądze swego pana. A po dłuższym czasie przybył pan tych sług i zaczął się z nimi rozliczać.” – Mat 25,18
Zły sługa zakopał swój talent ponieważ miał w sercu STRACH ! Zrzekamy się tych darów przez strach. Niech strach nie ogranicza naszego życia. Świat potrzebuje darów, które Bóg umieścił w nas, potrzebujemy na nowo je odkopać i zacząć używać tak by przynosić błogosławieństwo i poszerzać Boże Królestwo. Gdy ulegniemy zastraszeniu, to nie jesteśmy w stanie wypełnić swojego powołania ! Dlatego Jezus mówił, że lampę powinno stawiać się na świeczniku a nie pod korcem, nie w strachu !
Słowo kończące
Bez względu na to, czy pozostaniesz w domu w czasie epidemii, czy podejmiesz kroki wiary pozostań w jedności i miłości z innymi. My tak naprawdę nie mamy za zadanie chodzić do kościoła, ale być Kościołem! Naszym prawdziwym wrogiem nie jest koronawirus lecz strach, niewiara, egoizm, brak miłości i poznania Słowa Bożego. Antidotum na tę chorobę duszy jest wiara w dzieło Jezusa na Golgocie i obietnice zawarte w Psalmie 91 i 23.
Nasz Bóg może nas ochronić przed wirusem lub uzdrowić z choroby. Bądźmy światłem jedni dla drugich, a szczególnie dla świata. Bądźmy gotowi zrobić zakupy osobom starszym, pocieszajmy zasmuconych. Módl się z wiarą o chorych. Oferujmy pomoc innym. Głośmy ewangelię pokoju. Bądźmy miłosiernymi Samarytaninami dla potrzebujących.
Niech nasza wiara i odwaga będzie większa niż strażaków, pielęgniarek i kasjerek z Biedronki, narażających się dla innych.
Budujmy naszą wiarę poprzez rozważanie i słuchanie obietnic Słowa Bożego. Wiara i niewiara przychodzą przez słuchanie! Ogranicz słuchanie złych wieści. One powodują w sercu lęk i niewiarę. To czas sprawdzianu naszego chrześcijaństwa, kościoła i świata.
Pokonaj strach Bożą zachętą z Pisma!
Oto jedynie niektóre, wybrane cytaty z Pisma świętego Starego i Nowego Testamentu. Niech strach przestanie nami rządzić!
„Ale Bóg usłyszał jęk chłopca i Anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: Cóż ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego” – 1 Moj 21,17
„Ja jestem Bogiem twego ojca, Abrahama. Nie lękaj się, bo Ja będę z tobą” – 1 Moj 26,24
„Nie lękaj się, nie trać ducha!” – 5 Moj 1,21
„Wtedy rzekł do mnie Pan: Nie lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i ziemię” – 5 Moj 3,2
„Nie bój się ich, bo Pan, Bóg wasz, będzie za was walczył” – 5 Moj 3,22
„nie lękaj się ich! Pamiętaj, co uczynił Pan, Bóg twój, faraonowi i wszystkim Egipcjanom” – 5 Moj 7,18
„Gdy wyruszysz na wojnę przeciwko swoim nieprzyjaciołom i zobaczysz, że koni, wozów wojennych i wojska jest u nich więcej niż u ciebie, to nie bój się ich, gdyż jest z tobą Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. A gdy już będziecie mieli ruszyć do walki, wystąpi kapłan, przemówi do ludu i powie do nich: Słuchaj Izraelu! Ruszacie dziś do walki przeciwko waszym nieprzyjaciołom. Niechaj nie upada wasze serce, nie bójcie się, nie trwóżcie się i nie lękajcie się ich, gdyż Pan, Bóg wasz, idzie z wami, aby walczyć za was z waszymi nieprzyjaciółmi, by was wybawić.” – 5 Moj 20,1-4
„Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, nie bój się ich, gdyż Pan, Bóg twój, idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci” – 5 Moj 31,6
„Sam Pan, który pójdzie przed tobą, On będzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci. Nie lękaj się i nie drżyj!” – 5 Moj 31,8
„Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz” – Joz 1,9
„Rzekł do niego Pan: «Pokój z tobą! Nie bój się niczego!” – Sędz 6,23
„Nie bójcie się! Wprawdzie dopuściliście się wielkiego grzechu, nie opuszczajcie jednak Pana, lecz służcie Mu z całego serca!” – 1 Sam 12,20
„Nie lękaj się, bo liczniejsi są ci, co są z nami, aniżeli ci, co są z nimi” – 2 Król 6,16
„Bądź mężny i mocny, nie bój się ani nie lękaj!” – 1 Kron 22,13
„Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Ludu mój, co mieszkasz na Syjonie, nie lękaj się Asyrii, która cię rózgą uderza i bicz swój na ciebie podnosi, wzorem Egiptu” – Iz 10,24
„Podnieś głos, nie bój się! Powiedz miastom judzkim: Oto wasz Bóg!” – Iz 40,9
„Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą” – Iz 41,10
„Albowiem Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą” – Iz 41,13
„Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam – wyrocznia Pana – odkupicielem twoim – Święty Izraela” – Iz 41,14
„Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój, Jakubie, i Twórca twój, o Izraelu: Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim!” – Iz 43,1
„Nie lękaj się, bo jestem z tobą” – Iz 43,5
„Nie lękajcie się ani nie przerażajcie! Czyż nie przepowiedziałem z dawna i nie oznajmiłem? Wy jesteście moimi świadkami: czy jest jaki Bóg oprócz Mnie? albo inna Skała? – Ja nie znam takiego!” – Iz 44,8
„Tak mówi Pan, twój sprawca, twój twórca od narodzenia, twój wspomożyciel: Nie bój się, sługo mój, Jakubie, Jeszurunie, którego wybrałem” – Iz 44,24
„Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia” – Iz 54,4
„Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić – wyrocznia Pana” – Jer 1,8
„Ty się jednak nie bój, sługo mój, Jakubie, nie lękaj się, Izraelu, albowiem Ja cię wybawię z dalekiego kraju, twoje potomstwo z ziemi jego wygnania. Powróci Jakub i będzie zażywał niezmąconego niczym pokoju, a nikt go nie będzie trwożył. Nie bój się, sługo mój, Jakubie – wyrocznia Pana – bo jestem z tobą…” – Jer 46,27-28
„Zbliżyłeś się w dniu, gdy Cię wzywałem, rzekłeś – Nie bój się!” – Lm 3,57
„A ty, synu człowieczy, nie bój się ich ani się nie lękaj ich słów, nawet gdyby wokół ciebie były osty i ciernie i gdybyś się znalazł wśród skorpionów” – Ez 2,6
„Nie bój się ich, nie lękaj się ich oblicza, chociaż są ludem opornym” – Ez 3,9
„Nie lękaj się, ziemio! Raduj się i wesel, bo wielkie rzeczy uczynił Pan” – Jl 2,21
„Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce! Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz – On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość” – So 3,16-17
„Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Marii, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” – Mat 1,20
„Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy” – Mat 6,34
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” – Mat 10,28-34
„Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!” – Mat 14,27
„A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się!” – Mat 17,7
„Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym” – Mat 24,6
„A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” – Mat 28,10
„Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: Nie bój się, wierz tylko!” – Mar 5,36
„Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!” – Mar 6,50
„Lecz on rzekł do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu” – Mar 16,6
„Lecz anioł rzekł do niego: Nie bój się Zachariaszu!” – Łuk 1,13
„Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maria, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” – Łuk 1,30
„Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” – Łuk 2, 10-11
„Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił” – Łuk 5,10
„Lecz Jezus, słysząc to, rzekł: Nie bój się; wierz tylko, a będzie ocalona” – Łuk 8,50
„Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą” – Łuk 12,4-7
„Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” – Łuk 12,32
„I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się!” – Jan 6,20
„Nie bój się, Córo Syjońska! Oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu” – Jan 12,15
„Nie bój się, Pawle, musisz stanąć przed Cezarem i Bóg podarował ci wszystkich, którzy płyną razem z tobą” – Dz 27,24