Żyjemy w czasach, gdzie Świat jest tak zdeformowany, powykrzywiany i zepsuty, że trudno jest odnaleźć prawdziwe i dobre wzorce do naśladowania. Taką rolę powinni pełnić nasi ojcowie i matki. Jednakże bardzo często tak nie było i nie jest. Nasi rodzice zazwyczaj nie byli i nie są dla nas dobrym przykładem i wielu rzeczy im brakuje. Chociaż by z tego powodu, że jesteśmy ludźmi i nikt z nas nie chodzi w doskonałej mądrości we wszystkich dziedzinach życia. Może dlatego właśnie w jednym z ostatnich proroctw starego testamentu Bóg nawiązuje do odbudowania roli ojcostwa na ziemi a sam Jezus przyszedł na ziemię również po to by objawić to jaki jest nasz prawdziwy Ojciec w niebie. Właściwe przesłanie naszego życia również powinno objawiać prawdzie ojcostwo, które łączy zamiast burzyć i wprowadzać podziały.
„Oto poślę wam Eliasza proroka, zanim przyjdzie ten wielki i straszny dzień PANA. On zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym nie ukarał ziemi przekleństwem, gdy przyjdę.”
Mal 4,-6
Dlatego tym bardziej potrzebujemy poznać prawdziwy wzór Ojcostwa, opieki i doskonałej miłości w życiu. Myślę, że nasz Bóg jest doskonałym wzorem najlepszego Ojca!
Kto jest twoim prawdziwym ojcem?
Nasi ziemscy ojcowie są jedynie niedoskonałym wzorem ojcostwa za którym tęsknimy i oczekujemy. Każdy w swoim życiu miał taki moment w którym desperacko chciał zobaczyć pomoc kogoś, kto jest najmądrzejszy i wie więcej niż my. Potrafi pomóc i wesprzeć w taki sposób, który przynosi bezpieczeństwo i rozwiązanie a jednocześnie miłość i troskę. To właśnie w objęciach naszego niebiańskiego Ojca możemy poczuć się najbezpieczniej!
- Bóg – nasz prawdziwy ojciec dał początek wszystkiemu co w Górze i tu na ziemi. On jest doskonałym i jedynym Ojcem i stwórcą wszystkiego. To On nas zrodził z dobrego nasiona do dobrych rzeczy.
- Diabeł – również uzurpuje sobie role ojca, który próbuje zaszczepiać w nas swoje z jednej strony twarde zasady i prawa a z drugiej strony bezprawie. Wszystko w nim jest dozwolone, byle by było w opozycji do natury naszego prawdziwego Ojca w niebie. Jednak jego droga prowadzi jedynie do śmierci.
„Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja [Jezus] przyszedłem, aby [owce] miały życie i obfitowały.”
Jan 10,10
Adam i Ewa zostali zrodzeni z dobrego Ojca ale okłamani, przez diabła. On jest ojcem kłamstwa, ukrywania i życia w pozorach. On i jego dzieci żyją sekretnym podwójnym życiem lub jawnie grzesznym.
„Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli wytrwacie W SŁOWIE moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę a prawda was wyswobodzi. Odpowiedzieli mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama [PYCHA] i nigdy nie byliśmy u nikogo w niewoli. Jakże możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie? Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. A NIEWOLNIK nie pozostaje w domu na zawsze, lecz SYN pozostaje na zawsze. Jeśli więc Syn was wyswobodzi [z grzechów], prawdziwie wolnymi będziecie. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, lecz chcecie mnie zabić [złe uczynki], BO SŁOWO MOJE nie ma do was przystępu. Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego. Odpowiadając, rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Jezus im rzecze: Jeżeli jesteście dziećmi Abrahama, spełniajcie uczynki Abrahama. Lecz teraz chcecie zabić mnie, człowieka, który wam mówił prawdę, którą usłyszałem od Boga: Abraham tego nie czynił. Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga. Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał. Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego. Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. Ponieważ ja mówię prawdę, nie wierzycie mi. Któż z was może mi dowieść grzechu? Jeśli mówię prawdę, dlaczego nie wierzycie mi? Kto z Boga jest, SŁÓW BOŻYCH SŁUCHA; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście.”
Jan 8,31-47
Jezus w tym fragmencie wyraźnie mówi, że jest dwóch ojców i albo słuchamy i spełniamy uczynki jednego albo drugiego. Cała Jego wypowiedź odnosiła się nie do niewierzących ludzi ale tych, którzy w Niego uwierzyli!
Co zatem jest kluczem do stania się SYNEM naszego niebiańskiego Ojca? Wytrwanie w Jego Słowach i Jego dobrych uczynkach, czyli w tym, czego naucza Słowo Boże. Wtedy poznamy prawdę (której może na razie nie rozumiemy do końca) która przyniesie nam upragnioną wolność i poznanie. Życie z Bogiem to nie bezprawie i niekończąca się bezmyślna zabawa. Zobaczmy co na ten temat pisze więcej ap. Paweł:
„A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. Lecz większości z nich nie upodobał sobie Bóg; ciała ich bowiem zasłały pustynię. A to stało się dla nas wzorem, ostrzegającym nas, abyśmy złych rzeczy nie pożądali, jak tamci pożądali. Nie bądźcie też bałwochwalcami, jak niektórzy z nich; jak napisano: Usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, aby się bawić. Nie oddawajmy się też wszeteczeństwu, jak niektórzy z nich oddawali się wszeteczeństwu i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące, ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli, ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali, i poginęli z ręki Niszczyciela. A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków. A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł. Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść.„
1 Kor 10,1-13
Każdy ma słabszy i lepszy dzień, czasem również upadamy i grzeszymy jednak zawsze powinniśmy przychodzić szczerze i w pokorze do Jezusa, by skorzystać z Jego wolności i usprawiedliwienia (która już się dokonała na krzyżu) z wszelkiej nieprawości, za darmo z łaski. Niedopuszczalne jest jednak trwanie świadomie w grzechu bez chęci pokuty i zmiany.
Niewolnik grzechu nie pozostaje w domu na zawsze ale SYN [wolny od grzechu] tak!
TYLKO Jezus jest w stanie nas uwolnić od mocy grzechu! Nikt inny i nic innego.
Prawdziwy syn i córka?
Jak już wcześniej czytaliśmy prawdziwi synowie [r. męskiego i żeńskiego] znają Słowo Boże, zachowują je, trwają w nim i żyją zgodnie z nim. Wydają dobre owoce i uczynki w swoim życiu. Ojcowie byli by z nich na pewno dumni. Po za tym Biblia podaje wiele innych cech:
- Pełni pokoju i przynoszący pokój:
„Błogosławieni pokój [mający i] czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.”
Mat 5,9
- Pełni dobroci, miłości i modlący się nawet za swoich wrogów:
„Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.”
Mat 5,43-48
„Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych. Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz.”
Łuk 6,35-36
- Pełni wiary i zaufania w Bogu Ojcu i Jezusie:
„Tak Abraham uwierzył Bogu i poczytano mu to ku usprawiedliwieniu. Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama.”
Gal 3,6-7
„Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa.”
Gal 3,26
- Pełni Ducha Św. i pewności swojej tożsamości i pozycji w Bogu i Jego królestwie:
„A ponieważ jesteście SYNAMI, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga.”
Gal 4,6-7
- Wolni od zgubnych pożądliwości i niewoli grzechu:
„I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni; Ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, I nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – I wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, Aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.”
Ef 2,1-10
Odrzucony przez ojca lub matkę
Jak już napisałem na początku na nasz obraz Boga Ojca bardzo duży wpływ mają nasi ziemscy rodzice. Nasi Ojcowie i matki często nie są doskonali więc musimy uważać na to by tego jak oni się zachowywali nie przenosić na to w jaki sposób postrzegamy Boga. Czasem nie wiemy jak Dobry może być Bóg dla nas ponieważ nasi ziemscy rodzice nie byli dobrzy. Nie możemy postrzegać Boga przez pryzmat naszych doświadczeń! Dlatego właśnie tak ważne jest przebywanie wśród ludzi, którzy noszą w sercu prawdziwy obraz Bożego ojcostwa. Czytanie Słowa Bożego jest również podstawą, ponieważ z niego możemy się dowiedzieć o wielkiej dobroci Bożej i miłości do nas. Potrzebujemy doskonałej instrukcji i słów, które są zawarte w Biblii ale potrzebujemy też relacji z praktycznymi i namacalnymi „ojcami i matkami”, którzy chodzą w praktycznym Bożym ojcostwie tu na ziemi. Potrzebujemy na nowo połączenia duchowych ojców i matek z synami i córkami. Zazwyczaj głównie ci, którzy nas zrodzili dla Królestwa Bożego będą mieli prawdziwe serce, miłość i troskę o nas. Cały świat zmagał się z poczuciem odrzucenia. Bóg – Ojciec jednak wyciąga do nas rękę i chce pokazać jaki tak naprawdę powinien być dobry Ojciec!
„Piszę wam, dzieci, gdyż odpuszczone są wam grzechy dla imienia jego. Piszę wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Piszę wam, młodzieńcy, gdyż zwyciężyliście złego. Napisałem wam, dzieci, gdyż znacie Ojca. Napisałem wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Napisałem wam, młodzieńcy, gdyż jesteście mocni i Słowo Boże mieszka w was, i zwyciężyliście złego.”
1 Jan 2,12-14
„Piszę to, nie aby was zawstydzić, lecz aby was napomnieć, jako moje dzieci umiłowane. Bo choćbyście mieli dziesięć tysięcy nauczycieli w Chrystusie, to jednak ojców macie niewielu; wszak ja was zrodziłem przez ewangelię w Chrystusie Jezusie. Proszę was tedy, bądźcie naśladowcami moimi.”
1 Kor 4,14-16
Noszenie ziemskiego obrazu ojcostwa i rodziny często zasłania nam prawdziwy obraz niebiańskiego Ojca!
Świadectwo, które jest w nas
Moje doświadczenie z domu i rodziny było trudne. Ojciec był uzależniony od alkoholu a mama próbowała wszystko pogodzić ze sobą i wyprowadzić na prostą. Nie było łatwo. Gdy narodziłem się na nowo z Ducha Św. wszystko ZACZĘŁO zmieniać. Był to proces, który zapoczątkował serię pozytywnych przemian NAJPIERW w moim życiu a później w życiu mojej rodziny i innych osób.
Nawet po nawróceniu nosiłem z życiu BALAST przeszłości. Nie wiedziałem tak naprawdę JAKI jest Bóg i czy ja jestem wystarczająco odpowiedni by chciał mnie przyjąć. W miarę jednak jak poznawałem Słowo Boże zacząłem odkrywać Jego prawdziwe oblicze, dobroć i łaskę jaką okazał i okazuje wszystkim ludziom.
Zauważyłem też, że bez pojednania ze swoimi ziemskimi rodzicami moja sytuacja nie zmieni się. Pojednałem się z nimi i przebaczyłem tym, którzy mieli coś przeciw mnie. Także sobie samemu! Moi rodzice poznali również Boga i narodzili się na nowo a tata żyje teraz pełnią życia, odkrywając je na nowo z Bogiem i w otoczeniu rodziny! każdy z nas ma wybór w życiu. Jeśli pójdziemy za naszym Niebiańskim Ojcem, to On jest w stanie przemienić całe nasze życie i odnowić naszą rodzinę!
Pytania
- Czy narodziłeś się na nowo i stałeś się prawdziwym synem Niebiańskiego Ojca chodzącym w Jego Słowie i owocach?
- Jacy byli nasi ojcowie i matki? Jaka była lub jest twoja relacja z ojcem lub matką? Czy czułeś od nich bezwarunkową miłość? JEŚLI nie to czy myślisz, że to może mieć wpływ na twoją relację z niebiańskim Ojcem i innymi ludźmi?
- Czy wierzysz, że Bóg kocha cię bezwarunkowo? Czy wciąż próbujesz żyć tak by ZASŁUŻYĆ sobie na Bożą aprobatę? Co przeszkadza ci wierzyć, że Bóg naprawdę cię kocha?
- Zastanów się nad twoimi relacjami z innymi ludźmi. Czy najbliżsi widzą w tobie miłość Bożą? Czy jesteś w stanie zarazem DAWAĆ oraz OTRZYMYWAĆ miłość od innych?
Podsumowanie
Prawdziwa służba Bogu to przelewanie się Bożej miłości poprzez moje życie, małżeństwo i rodzinę do innych.
Prawdziwym wyrazem miłości do Boga jest moja zdolność PRZEKONANIA rodziny i innych o mojej miłości względem nich. Bez tego wszystko inne przynosi tylko zaspokojenie naszej własnej miłości.
„Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego.”
1 Jan 4,20-21
„A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim.”
1 Jan 4,16
Bóg nie mieszka w tym, kto jest elokwentny, głosi kazania, chodzi do kościoła regularnie, dużo pości, wiernie modli się… On mieszka z osobą, która DOBRZE czuje się w Jego miłości. Czy czujesz się wygodnie w Jego miłości? Czy masz pewność, że Bóg nieustannie cię kocha? Zachęcam cię do odkrywania jeszcze głębiej Jego miłości do ciebie i w konsekwencji chodzenia w Niej każdego dnia!