„Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.” – Rzym 10,8-10
W tym fragmencie zawarte są trzy elementy na których chcielibyśmy się skupić w kolejnych rozważaniach. Mowa tu o myślach, naszej mowie i wierze. W tym artykule skupimy się na myślach. To w co wierzymy jest rezultatem tego w jaki sposób myślimy. Jeśli myślimy niewłaściwie to wtedy też będziemy niewłaściwie wierzyć. Dobry sposób myślenia to jest to, czego potrzebujemy!
Nasza wiara i to w jaki sposób się wypowiadamy zależy od tego w jaki sposób myślimy!
„Zaprawdę powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się.” – Mar 11,23
Zwykle dużo skupiamy się na temacie wiary jednak nasza wiara nigdy nie będzie wystarczająco skuteczna jeśli nasz sposób myślenia i mówienia nie będzie zmieniony! Nasze myślenie z kolei MUSI być zgodne ze Słowem Bożym ponieważ nasza wiara zawsze będzie tak duża jak duże jest nasze poznanie Słowa. Nasz umysł możemy odnowić TYLKO przez rozważanie Słowa Bożego, objawionego dzięki Duchowi Św., które wzbudza w nas wiarę i zachęca do odpowiedniego działania! Dzięki Słowu Bożemu mamy dobry sposób myślenia, dostosowany do Bożego myślenia.
„I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” – 2 Tym 3,15-17
„Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej [umysłu Chrystusowego].” – 1 Kor 2,16
„Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie!” – Przyp 3,5
„Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami. Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły i wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi” – 2 Kor 10,3-5
„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” – Rzym 12,2
Nasze myślenie i rozum potrzebuje odnowy tak byśmy mieli umysł Chrystusowy. Apostoł Paweł mówi więcej o tym, na czym powinniśmy się skupiać w naszych myślach:
„Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały.” – Fil 4,8
Drzwi do naszego życia
Musimy pamiętać, że znajdujemy się na duchowej wojnie dobra ze złem w której walka rozgrywa się w naszych umysłach i sercach. To w nich są rozsądzane różnego rodzaju „teorie” i opinie, działając jak filtr dla wszystkiego, co słyszymy i widzimy. Są jak miejsce sędziowskie, gdzie wydajemy setki werdyktów każdego dnia akceptujących coś lub negujących. Dopiero przefiltrowane i zaakceptowane opinie oraz słowa kształtują nasze życie i prowadzą nas. Wtedy to, co akceptujemy zaczynamy uważać za „cenne” i ważne dla nas. Dopóki tak się nie stanie jesteśmy w miejscu w którym była na początku Maria. Ona rozważała w myślach Słowa ale nie podjęła wtedy jeszcze żadnych decyzji.
„Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim.” – Łuk 2,19
Pan Jezus jako nasz arcypasterz chce do nas mówić i nas prowadzić ale my potrzebujemy nauczyć się słuchać Jego Słowa, rozmyślać nad nim, przyjmować do naszego wnętrza i wprowadzać w czyn.
„Kto zaś wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec. Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych.”- Jan 10,2
Potrzebujemy chronić nasze serce w którym walczą ze sobą dobre i złe myśli. Te myśli, które zwyciężają powodują to w jaki sposób mówimy i wierzymy. Nasze serce jest bardzo ważne, ponieważ jeśli zostanie opanowane przez złe myśli to wtedy nasze duchowe życie poprowadzi w złym kierunku.
„Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.” – Mat 15,18-20
„Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia!” – Przyp 4,23
To nie prawda też, że nie jesteśmy bez wiary. Cały czas w coś wierzymy! Pytanie jest tylko w co? Czy w Boże Słowo, czy w ludzkie słowa oparte na systemie tego Świata i Diabła? Nawet demony wierzą i drżą:
„Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.” – Jak 2,19
Dlatego tak ważne jest to, czym się „karmimy” duchowo, gdzie i z kim przebywamy, na co patrzymy a w konsekwencji o czym później będziemy myśleć! W naszym życiu jak w dawnych miastach otoczonych murem mamy bramy. Tymi bramami do naszego życia są np. nasze uszy, wzrok, pożądliwości naszego ciała. Diabeł często atakuje nas i podsuwa nam różne uczucia, słowa i obrazy podobnie jak Ewie w ogrodzie Eden. On próbuje wpływać na nasze myśli z zewnątrz.
Podobnie jak w dzisiejszym świecie hakerzy próbują się włamać do naszych komputerów, niszczyć, wykradać dane, podglądać nas i wykorzystywać do swoich celów. Tak samo diabeł i demony próbują „hakować nasz system” i zburzyć nasz dobry sposób myślenia, by dostać się do nas i nas zniszczyć. Sam Jezus przechodził podobne ataki w swoim życiu i musiał wybrać za czym chce podążać:
„I przystąpił do niego kusiciel, i rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem. A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wtedy wziął go diabeł do miasta świętego i postawił go na szczycie świątyni. I rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, abyś nie zranił o kamień nogi swojej. Jezus mu rzekł: Napisane jest również: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego. Znowu wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich. I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon. Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz. Wtedy opuścił go diabeł, a aniołowie przystąpili i służyli mu.” – Mat 4,3-11
Diabeł atakuje nas poprzez słowa oraz obrazy, którymi manipuluje próbując wzbudzić w nas pożądliwość oczu, pożądliwość ciała lub pychę życia. Jak sam Jezus powiedział Słowo Boże jest tym, co daje nam prawdziwe życie. To dzięki Niemu wiemy co robić, jak właściwie myśleć, jak ochronić się przed złem, żyć blisko Boga, dostać się do Nieba i żyć wiecznie…
Nasze całe życie powinno odwzorowywać rzeczywistość niebiańską. Pomyśl przez chwilę o czym myślą mieszkańcy Nieba, będąc blisko Boga? O Bogu i dobrych rzeczach i Jego królestwie. Czego oni słuchają? Słowa Bożego, uwielbienia dla Boga, dobrych słów i właściwych osób. Co oni oglądają? Patrzą na Boga i Jego chwałę i wszystkie dobrze rzeczy, które On stworzył. O czym oni rozmawiają? Rozmawiają o wspaniałości Bożej i wszystkiego co On stworzył. Co czują w niebie? Miłość, akceptację, radość, dobroć, łagodność, uprzejmość…
Jeśli jesteś obywatelem Królestwa Bożego, twoje życie będzie skupione na Niebie i Jego sprawach a nie królestwie Ziemskim !
Wszystkie złe myśli pochodzą od diabła, ponieważ Bóg jest miłością. Miłość nie patrzy na to, co złe, nie słucha tego, co złe i nie mówi tego, co złe.
„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego. Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci.” – 1 Jan 3,14-16
„Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego.” – 1 Jan 4,20-21
Nasze wyznanie
Wiele osób opiera swoją wiarę na wiedzy ale chodzi o to, by tą wiedzę przenieść i ukorzenić głęboko w naszym sercu i wprowadzić w życie. Gdy czymś żyjemy wtedy będziemy to wyrażać na zewnątrz na wiele sposobów. Lecz, gdy coś jest tylko w naszym umyśle, jest to tylko teorią bez pokrycia. Nasze myśli mogą być tylko powierzchownymi teoriami zamiast Bożą Prawdą. Chrześcijaństwo to Styl Życia, to sposób w jaki żyjemy całym sobą, całą naszą duszą, duchem i ciałem! To nie kolejna powierzchowna teoria, wiedza ale Boża Prawda, za którą warto oddać swoje życie.
„Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.” – Rzym 10,9-10
To pozytywne Boże wyznawanie – Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie jest właśnie sednem chrześcijaństwa i nazwana jest Wielkim Wyznaniem!
„Przeto, bracia święci, współuczestnicy powołania niebieskiego, zważcie na Jezusa, posłańca i arcykapłana naszego wyznania” – Hebr 3,1
„Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania.”– Hebr 4,14
Gdy trzymamy się mocno naszego wyznania to daje nam pewność tego kim jesteśmy i zwycięstwo nad potępieniem i strachem, który pochodzi od diabła. Nasze WĄTPLIWOŚCI to coś, co szatan próbuje zasiać w naszych głowach już od ogrodu Eden, gdy kusił Ewę i mówił do niej: „czy na pewno?…”
Nasze ODKUPIENIE i „WYZNANIE” powinno mieć w naszym życiu nie tylko aspekt teoretyczny ale i doświadczalny. Potrzebujemy tego byśmy nie znali Go jedynie w teorii ale również w praktyce, doświadczając Go w naszym życiu! Powinniśmy mieć równowagę pomiędzy tym co wiemy a tym, co doświadczamy. Sama teoria wprowadzi nas jedynie w religię a samo doświadczanie w fanatyzm.
Gdy modlimy się: „Boże zbaw tą osobę” lub „uzdrów tego człowieka” to w pewnym sensie nie wyznajemy rzeczy, które są zgodne z Biblią. Bóg już na krzyżu oddał życie za te osoby, zbawił je i uzdrowił. To już się dokonało i Jezus nie umrze jeszcze raz. Powinniśmy się modlić w sposób zupełnie inny. Bóg na krzyżu już wszystkiego dla nas dokonał!
Jesteśmy Nowymi Stworzeniami
W Jezusie Chrystusie staliśmy się Nowymi Stworzeniami, ludźmi na nowo narodzonymi! Jeśli taka osoba zgrzeszy ale wyzna swój grzech przed Bogiem, to otrzyma przebaczenie grzechów. Nowymi Stworzeniami staliśmy się raz ale przebaczenie grzechów możemy otrzymać wiele razy. Nie możemy zbawić, odkupić samych siebie ani uczynić sprawiedliwymi. To dzięki ofierze Jezusa na krzyżu i Jego sprawiedliwość mogę dostąpić zbawienia i usprawiedliwienia z moich grzechów! Diabeł często atakuje nas potępieniem, gdy kolejny raz upadamy i popełniamy jakiś grzech a my się temu poddajemy zamiast przyjść do naszego Boga, doświadczyć przebaczenia i zwycięstwa. To samo tyczy się naszych chorób, jeśli będziemy trzymać się Słowa Bożego i tego, co ono mówi na ten temat doświadczymy uzdrowienia. On wziął już na krzyż każdą naszą chorobę, musimy tylko rozmyślać nad tym, przyjąć to do naszego życia i wyznawać a Boża wiara, którą przez to zyskamy wnet nas uzdrowi. Pomyślcie o Gedeonie, który słyszał i rozmyślał nad cudami, których Bóg dokonywał w przeszłości. Anioł skomentował jego wypowiedzi jako „jego moc”. Możemy każdego dnia chodzić w Bożej Mocy, jeśli nasze myśli będą przepełnione Bożym Słowem jak Gedeona!
„A Gedeon rzekł do niego: Za pozwoleniem, panie mój. Jeżeli Pan jest z nami, to dlaczego spotkało nas to wszystko? Gdzież są wszystkie jego cuda, o których opowiadali nam nasi ojcowie, mówiąc: Czyż nie Pan wywiódł nas z Egiptu? Teraz zaś porzucił nas Pan i wydał nas w rękę Midiańczyków. Wtedy Pan zwrócił się do niego i rzekł: Idź w tej mocy twojej i wybaw Izraela z ręki Midiańczyków. Przecież to Ja cię wysyłam.” – Sędz 6,13-14
Jonatan również musiał być przepełniony Słowem Bożym i Bożymi historiami. Nawet nie zapytał Boga, czy ma się przeprawić na stronę przeciwnika! Nie miał również ze sobą nikogo poza swoim giermkiem. Dla porównania jego ojciec miał przy sobie 600 wojowników. Widać, że gdy nasze myśli przepełnione są tym, co mamy w Bogu wtedy możemy atakować wroga i zadawać mu razy. W naszych umysłach musimy znać swoją tożsamość, jaką mamy w Bogu i odrzucić strach!
„Pewnego dnia rzekł Jonatan, syn Saula, do swojego giermka: Chodź, przeprawmy się ku czatom filistyńskim, które są po tamtej stronie. Lecz ojcu swojemu o tym nie powiedział. Saul zaś przebywał na skraju Gibei pod jabłonią granatową, która została przy klepisku, a wojowników było przy nim około sześciuset.” – 1 Sam 14,1
To, co wychodzi z naszych ust albo nas zniewala albo przynosi wolność. Wszystko zaczyna się od naszego sposobu myślenia, za nim idzie nasza mowa oraz powstaje właściwa wiara.
- Musimy wiedzieć czego Bóg dokonał dla nas w Jezusie Chrystusie, tak byśmy wierzyli w to i wyznawali naszymi ustami, by doświadczać tych rzeczy.
- Musimy wiedzieć czego Bóg dokonał w nas poprzez Swoje Słowo i pracę Ducha Św.
- Musimy wiedzieć co Bóg robi dla nas w Swojej obecnej służbie zasiadając po prawicy Ojca w Niebie.
- Musimy wiedzieć czego może dokonać poprzez nas Bóg i Jego Słowo wypowiedziane naszymi ustami.
Gdy wyznajemy z wiarą prawdę Bożego Słowa i Jego obietnice to będziemy widzieć ich realizacje. Jednak zanim staną się one faktem w fizycznym wymiarze musimy wcześniej przyjąć je do naszego serca i wyznawać z wiarą. Zgodnie z Bożym Słowem one już się wypełniły wszystkie w Jezusie Chrystusie! Nowy testament również mówi 134 razy na temat tego, co mamy dostępnego „w Nim” – „w Chrystusie”. Gdy poznajemy swoją właściwa pozycję zaczynamy chodzić w Prawdzie Bożego Słowa z umysłem Chrystusowym!