„Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana? W oznaczonym czasie za rok wrócę do ciebie, a Sara będzie miała syna.” – 1 Moj 18,14
„Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! Potem odwrócili się mężowie i poszli stamtąd do Sodomy. Abraham zaś stał nadal przed Panem, A zbliżywszy się, Abraham rzekł: Czy rzeczywiście zgładzisz sprawiedliwego wespół z bezbożnym?” – 1 Moj 18,20-23
To nie żona a Bóg przychodzi z informacją na temat dziecka do dziewiędziesięcio dziewięcio letniego Abrahama. Cóż za niesamowita nowina i spełniona obietnica o tym, że urodzi mu się syn. Nie ma jak zaskoczyć oboje rodziców tym faktem. Długooczekiwane dziecko jak wiemy miało później zostać złożone przez swojego ojca w ofierze i w porę dzięki Bogu odzyskane z powrotem.
Tak, tak, to dokładne prorocze odwzorowanie tego, co miało się wydarzyć 2000 lat później w życiu Marii i Józefa, bo przecież oni również zostali zaskoczeni Bożym powiadomieniem na temat dziecka! Długooczekiwanej przez Izrael obietnicy mesjasza, zbawiciela Jezusa Chrystusa, który ostatecznie został złożony w ofierze za nasze grzechy ku usprawiedliwieniu.
Jednak to nie koniec „nowinek” w życiu Abrahama. Dowiaduje się on też jak z opowieści o synu marnotrawnym o kłopotach swego młodego bratanka Lota, który wybierając życie w nowoczesnym świecie bez ograniczeń nawet nie wie co go czeka. Lot przywiązany był do tego co posiadał, do zbytku, wygody. Przymykał on oczy na to, co działo się w jego mieście, milcząco akceptując to, co czynili inni. Zaczynał zatracać własną perspektywę moralną. Postępowanie mieszkańców Sodomy i bliźniaczej Gomory nieuchronnie prowadziło do katastrofy. Lot, tylko dzięki „interwencji” i wstawiennictwu Abrahama, dostał szansę powrotu do korzeni.
Z jednej strony obietnica narodzin długooczekiwanego syna, nowego życia a z drugiej strony zapowiedź nieuchronnego sądu i zniszczenia siedliska zła, niesprawiedliwości i grzechu Sodomy i Gomory.
Przed podobnym wyborem wszyscy ludzie stają również dzisiaj! Jezus przyszedł na ziemię, umarł za nas i zmartwychwstał a ci, którzy wierzą w Niego i Jego słowa i trwają w wierze wejdą do obietnicy życia wiecznego z Bogiem! Z drugiej strony jeśli nie uwierzmy w Jego słowa i pójdziemy własną drogą jak Lot to czeka nas sąd wieczny o którym Biblia również mówi.
Podobnie jak Abraham możemy żyć z wiary na Bożych zasadach albo ulec wpływom tego świata jak młody Lot, jego bratanek. Gdy jesteśmy ludźmi wiary Bóg chce z nami współpracować i mówić nam o rzeczach, które On zamierza uczynić po to byśmy modlili się i wstawiali za tym, co jest w Bożym sercu, ponieważ Bóg również ceni sobie życie.
„Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.” – Am 3,7
Jeśli będzie w tym miejscu 50, 40, 30, 20, 10 sprawiedliwych… tak Abraham się targował z Bogiem, czy my dzisiaj podobnie wstawiamy się za naszymi miastami? Jeśli trzymamy się obietnicy wiary podobnie jak Abraham, powinniśmy również jak on wstawiać się za tymi, którzy idą na śmierć w zaślepieniu nie znając Bożej drogi zbawienia!