Modlitwa, która działa — koniec religijnego żebrania, początek synowskiego autorytetu
Skuteczna modlitwa nie polega na przekonywaniu niechętnego Boga, żeby wreszcie coś zrobił. Skuteczna modlitwa polega na tym, że jako dzieci Boga (1) stajemy w autorytecie Jezusa (2), zgadzamy się z Jego Słowem – spisanym lub objawionym nam (3) i uwalniamy na ziemi to, co Bóg nam objawił jako swoją wolę – ogólnie w Słowie Bożym, albo bezpośrednio dla nas (4).
Oglądaj na YouTube
Słuchaj Podcast
Jedna prawda, która jest aktualna dla wszystkich tematów:
„Lud mój ginie, gdyż brak mu poznania” – Oz 4:6 – nasze niepowodzenia mają swoją przyczynę – nikt nas nie nauczył, trwamy w religinych, ogólnych przekonaniach i błędach… Potrzebujemy odnowić swój umysł!
“Boska jego moc (1) obdarowała nas (2) wszystkim (3), co jest potrzebne do życia (4) i pobożności (5), przez poznanie tego, który nas powołał (6)” – 2 Pio 1:3
Nie przez kogoś z Poznania ;) —> wszystko mamy przez poznanie JEZUSA!
1. Dzisiaj modlimy się bardziej z TRADYCJI niż poznania Boga i Jego Słowa
I dlatego wielu ludzi po wielu próbach ma w sercu niewiarę i rozczarowanie.
Nie dlatego, że modlitwa nie działa, czy Bóg nie słyszy…
Nie potrzebujemy bardziej religijnej modlitwy. Potrzebujemy przejść od modlitwy sieroty do modlitwy syna i córki Boga.
2. Definicja słowa modlitwa? Podam trochę znaczenia słów biblijnych
Hebrajski rdzeń słowa „modlitwa” to palal – oznacza on między innymi: sądzić, rozsądzać, interweniować, wstawiać się i modlić.
- Modlitwa ma wymiar rozsądzania sprawy przed Bogiem, stawania między daną sytuacją a Bożą wolą, wstawiennictwa i duchowej interwencji.
Od tego rdzenia pochodzi też rzeczownik tefillah, czyli „modlitwa” – oznacza: prośbę, uwielbienie, dziękczynienie i wstawiennictwo.
Modlitwa to nie tylko proszenie. Modlitwa to stawanie przed Bogiem (1), rozeznawanie Jego woli (2) i wprowadzanie Jego porządku w rzeczywistość (3).
Grecki rdzeń słowa „modlitwa”: proseuchomai – „modlić się” oznacza: prośbę, uwielbienie, dziękczynienie, wyznanie i wstawiennictwo. Mamy też inne ważne słowa:
Homologeō oznacza: mówić to samo, zgadzać się, wyznawać. Czyli modlitwa wiary mówi to samo, co Bóg powiedział. Nie chodzi o mechaniczne powtarzanie formułek, ale na wejściu w zgodę z Bogiem i Jego Słowem.
Modlitwa wiary zaczyna się wtedy, gdy przestaję mówić tylko to, co czuję, a zaczynam mówić to, co Bóg powiedział.
3. Czym modlitwa NIE jest?
1. Modlitwa nie jest religijną recytacją
Jezus powiedział:
Ewangelia Mateusza 6:7–8: „A gdy się modlicie, nie powtarzajcie bezmyślnie wielu słów jak poganie, bo oni myślą, że przez wielość słów zostaną wysłuchani. Nie bądźcie do nich podobni, bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie, zanim Go poprosicie.”
Jezus nie potępia długiej modlitwy. On potępia pustą wielomówność.
Są modlitwy długie, które są głębokie.
Są modlitwy krótkie, które są pełne wiary.
Są też modlitwy długie, które są tylko religijnym hałasem.
Bóg nie odpowiada na ilość słów, ale na wiarę serca zgodną z Jego wolą.
2. Modlitwa nie jest próbą przekonania Boga, żeby stał się dobry
Wielu ludzi modli się tak, jakby Bóg był problemem. Bóg jest dobry! On dał nam już wszystko, co potrzebujemy. Potrzebujemy to tylko wziąć przez wiarę!
To jest religijny mit.
Ewangelia Mateusza 7:9–11: „Kto z was, gdy jego syn prosi o chleb, poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, poda mu węża? Jeśli więc wy, będąc niedoskonali, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ile bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy Go proszą.”
Jezus objawia Ojca jako dobrego.
Modlitwa nie służy do przekonywania Boga, żeby był dobry. Modlitwa służy do tego, by człowiek wszedł w zgodę z Bogiem, który już jest dobry.
3. Modlitwa nie jest duchową manipulacją
„Powiem to tyle razy, użyję odpowiednich słów, dodam „w imieniu Jezusa” i wtedy musi zadziałać”.
Ale „imię Jezusa” nie jest magiczną pieczątką. To jest autorytet osoby.
Dzieje Apostolskie 19:13–16: „Niektórzy wędrowni egzorcyści żydowscy próbowali wzywać imienia Pana Jezusa nad tymi, którzy mieli złe duchy, mówiąc: Zaklinamy was przez Jezusa, którego głosi Paweł. A zły duch odpowiedział: Jezusa znam i wiem, kim jest Paweł, ale wy kim jesteście? Wtedy człowiek, w którym był zły duch, rzucił się na nich, obezwładnił ich i pokonał.”
Oni użyli właściwego imienia, ale nie mieli relacji, wiary i autorytetu.
Nie chodzi o to, czy wypowiesz imię Jezusa na końcu modlitwy. Chodzi o to, czy stoisz w autorytecie Jezusa.
4. Modlitwa nie jest ucieczką od posłuszeństwa
Modlitwa nie zastępuje przebaczenia.
Modlitwa nie zastępuje pokuty.
Modlitwa nie zastępuje uczciwości.
Modlitwa nie zastępuje działania.
List Jakuba 2:17: „Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa.”
Nie módl się o otwarte drzwi lub oczywiste rzeczy.
Przez lata modliłem się o to, by Bóg zmienił coś, za co ja sam byłem odpowiedzialny!
Poddanie się kontroli i manipulacji jest takim samym grzechem jak manipulowanie i kontrolowanie. To ty masz autorytet od Boga, by to zatrzymać.!
4. Czym modlitwa JEST?
1. Modlitwa jest relacją z Ojcem
Uczniowie nie prosili Jezusa: „Naucz nas kazać”.
Nie prosili: „Naucz nas organizować spotkania”.
Powiedzieli: „Panie, naucz nas modlić się”.
Ewangelia Łukasza 11:1–4: „Pewnego razu Jezus modlił się w jakimś miejscu. Gdy skończył, jeden z uczniów powiedział do Niego: Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył swoich uczniów. Wtedy powiedział im: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone Twoje imię. Niech przyjdzie Twoje Królestwo. Niech dzieje się Twoja wola jak w niebie, tak i na ziemi. Dawaj nam każdego dnia naszego codziennego chleba. Przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto wobec nas zawinił. I nie dopuść, abyśmy weszli w pokusę, ale wybaw nas od złego.”
Pierwsze słowo modlitwy Jezusa to: Ojcze.
Skuteczna modlitwa nie zaczyna się od problemu a od relacji z Ojcem!
Nie mów jak wielki problem masz w życiu, ale mów jak wielkiego Boga masz!
2. Modlitwa jest zgodą ziemi z niebem
Jezus uczył:
„Niech przyjdzie Twoje Królestwo. Niech dzieje się Twoja wola jak w niebie, tak i na ziemi.”
Modlitwa nie polega na tym, że próbujemy nagiąć Boga do naszych planów. To my zaczynamy modlić się i działać zgodnie z Bożą wolą.
Dlatego modlimy się językami!
3. Modlitwa jest współpracą z Bogiem
John Wesley pisał: „Bóg nie czyni nic inaczej jak w odpowiedzi na modlitwę”
Nie chodzi o to, że Bóg jest słaby bez człowieka. Chodzi o to, że Bóg dał człowiekowi odpowiedzialność na ziemi.
Księga Rodzaju 1:26–28: „…Stworzył go na obraz Boga; stworzył mężczyznę i kobietę. I błogosławił im Bóg, mówiąc: Bądźcie płodni, rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię, czyńcie ją sobie poddaną i panujcie.”
Człowiek otrzymał odpowiedzialność.
Grzech tę odpowiedzialność wypaczył.
Jezus przyszedł, aby przywrócić człowieka do pozycji syna, reprezentanta i współdziedzica.
5. Modlitwa prośby a modlitwa autorytetu
To jest kluczowy punkt nauczania.
Nie każda modlitwa działa tak samo, bo nie każda sytuacja wymaga tego samego rodzaju modlitwy.
Są rzeczy, o które prosimy Ojca
Na przykład: mądrość, zaopatrzenie, prowadzenie, rozeznanie, otwarte drzwi.
List Jakuba 1:5–8: „Jeśli komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, który daje wszystkim hojnie i bez wypominania, a będzie mu dana. Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania. Kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, pędzonej i miotanej przez wiatr. Taki człowiek niech nie myśli, że coś otrzyma od Pana, bo jest rozdwojony i niestały we wszystkich swoich drogach.”
Ale są rzeczy, którym mamy rozkazywać
Jezus nie powiedział: „Módlcie się do Boga o górę”.
Powiedział: „Mówcie do góry”.
Ewangelia Marka 11:22–24: „Jezus odpowiedział im: Miejcie wiarę Boga. Zaprawdę mówię wam: kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze, a nie zwątpi w swoim sercu, lecz uwierzy, że stanie się to, co mówi, spełni mu się. Dlatego mówię wam: o cokolwiek modlicie się i prosicie, wierzcie, że otrzymaliście, a będzie wam dane.”
Zwróć uwagę: Jezus mówi o dwóch rzeczach:
- Mówieniu do góry.
- Modlitwie i wierze, że otrzymaliśmy.
Do Boga przychodzę z ufnością dziecka.
Do ciemności staję z autorytetem Jezusa.
Przykład praktyczny:
Gdy potrzebuję mądrości, mówię:
„Ojcze, proszę Cię o mądrość. Dziękuję, że dajesz hojnie i bez wypominania”.
Ale gdy staję wobec demonicznego ucisku, nie mówię:
„Boże, czy mógłbyś może coś zrobić z tym duchem?”
Mówię:
„W imieniu Jezusa Chrystusa rozkazuję temu uciskowi odejść. Nie masz prawa działać w tym miejscu”.
6. Autorytet w modlitwie
Jezus dał uczniom autorytet
Ewangelia Łukasza 10:17–20: „Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, nawet demony poddają się nam w Twoim imieniu. A Jezus powiedział: Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę, abyście deptali po wężach i skorpionach oraz po całej mocy nieprzyjaciela, i nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy wam się poddają, ale cieszcie się, że wasze imiona są zapisane w niebie.”
Tu jest równowaga.
Jezus mówi: „Dałem wam władzę”.
Ale potem mówi: „Nie budujcie tożsamości na tym, że demony wam się poddają. Budujcie ją na tym, że należycie do Boga”.
Jesteśmy posadzeni z Chrystusem
List do Efezjan 1:19–23: „…jak ogromna jest moc Boga wobec nas, którzy wierzymy. Jest to ta sama potężna moc, którą okazał w Chrystusie, gdy wzbudził Go z martwych i posadził po swojej prawicy w niebiosach, ponad wszelką zwierzchnością, władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem, jakie można wymienić nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. Wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego dał jako Głowę ponad wszystkim Kościołowi, który jest Jego Ciałem, pełnią Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia.”
List do Efezjan 2:4–6: „Ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu wielkiej miłości, którą nas umiłował, i nas, którzy byliśmy martwi przez upadki, ożywił razem z Chrystusem — łaską jesteście zbawieni — i razem z Nim wzbudził, i razem posadził w okręgach niebiańskich w Chrystusie Jezusie.”
To jest niesamowite.
Jezus jest ponad każdą władzą.
A my jesteśmy w Nim.
Autorytet wierzącego nie wynika z jego duchowej siły, ale z jego pozycji w Chrystusie.
7. Imię Jezusa to nie formułka, ale reprezentowanie Króla
Ewangelia Jana 14:12–14: „Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: kto wierzy we Mnie, ten także będzie czynił dzieła, które Ja czynię, i większe od tych czynić będzie, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek poprosicie w Moim imieniu, uczynię to, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o coś poprosicie w Moim imieniu, Ja to uczynię.”
Ewangelia Jana 16:23–24: „W owym dniu o nic Mnie nie będziecie pytać. Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: o cokolwiek poprosicie Ojca w Moim imieniu, da wam. Dotąd o nic nie prosiliście w Moim imieniu. Proście, a otrzymacie, aby wasza radość była pełna.”
Modlić się w imieniu Jezusa to nie znaczy tylko powiedzieć na końcu:
„W imieniu Jezusa, amen”.
To znaczy modlić się:
- w Jego autorytecie,
- na podstawie Jego zwycięstwa,
- zgodnie z Jego charakterem,
- zgodnie z Jego wolą,
- jako Jego reprezentant.
- na podstawie Jego zwycięstwa,
Przykład praktyczny:
Jeśli ambasador Polski jedzie do innego kraju, nie mówi tylko jako prywatna osoba. On reprezentuje państwo. Jego słowa mają wagę, bo stoi za nim autorytet kraju.
Podobnie wierzący. Nie modlimy się na podstawie naszego nastroju, naszej doskonałości.
Modlimy się w imieniu Jezusa.
Imię Jezusa to nie religijna końcówka modlitwy. To autorytet Króla, którego reprezentujesz.
8. Pewność w modlitwie: modlitwa według Jego woli
Pierwszy List Jana 5:14–15: „Taka jest ufność, którą mamy wobec Niego: jeśli prosimy o coś według Jego woli, wysłuchuje nas. A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, wiemy też, że mamy to, o co Go prosiliśmy.”
Jan nie mówi: „Może Bóg wysłucha” -> Mówi: „Taka jest ufność”.
Tam, gdzie znam wolę Boga, nie muszę modlić się w niepewności. Mogę modlić się z ufnością.
Przykład:
Jeśli Biblia mówi, że Bóg daje mądrość hojnie, nie modlę się:
„Boże, jeśli w ogóle chcesz dać mi mądrość…”
Jeśli Biblia pokazuje, że Jezus uzdrawiał chorych i objawiał serce Ojca, nie muszę mówić:
„Panie, nie wiem, czy chcesz pomóc”.
9. Jezus nie modlił się jak religijny człowiek
Jezus modlił się z relacji
Ewangelia Marka 1:35: „Nad ranem, gdy było jeszcze ciemno, Jezus wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne. Tam się modlił.”
Jezus miał tłumy, służbę, potrzeby ludzi, presję i oczekiwania. Ale Jego źródłem nie była popularność. Jego źródłem była relacja z Ojcem.
Jeśli Jezus, Syn Boży, potrzebował czasu z Ojcem, to my nie jesteśmy bardziej duchowi od Jezusa.
Jezus nie błagał choroby
Zobacz, jak Jezus reagował na chorobę, demony i burzę.
Ewangelia Mateusza 8:2–3: „A oto podszedł trędowaty, oddał Mu pokłon i powiedział: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i powiedział: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast został oczyszczony z trądu.”
Człowiek znał moc Jezusa, ale nie znał Jego woli.
Powiedział:
„Jeśli chcesz, możesz”.
Jezus odpowiedział:
„Chcę”.
Wielu ludzi dzisiaj wierzy, że Bóg może.
Ale nie są pewni, czy chce.
Wiara opiera się na tym, że znamy Jego wolę objawioną w Chrystusie.
Dzieje Apostolskie 10:38: „Wiecie o Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił Go Duchem Świętym i mocą. On chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich, którzy byli uciskani przez diabła, ponieważ Bóg był z Nim.”
Jezus chodził, czyniąc dobrze.
Uzdrawianie było nazwane dobrem.
Ucisk był powiązany z działaniem diabła.
Jezus nie objawił Ojca, który zsyła chorobę, ale Ojca, który przez Syna niszczy dzieła diabła.
Jezus rozkazywał burzy
Ewangelia Marka 4:37–41: „Nadeszła wielka wichura, a fale uderzały w łódź, tak że łódź zaczęła się napełniać wodą. Jezus spał na poduszce. Uczniowie obudzili Go i powiedzieli: Nauczycielu, nic Cię nie obchodzi, że giniemy? Wtedy wstał, zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz, ucisz się! I wiatr ustał, i nastała wielka cisza. Potem powiedział do nich: Dlaczego jesteście tak bojaźliwi? Jak to możliwe, że nie macie wiary? A oni bardzo się zlękli i mówili jeden do drugiego: Kim On jest, że nawet wiatr i morze są Mu posłuszne?”
Jezus nie powiedział:
„Ojcze, jeśli to Twoja wola, zatrzymaj tę burzę”.
On zgromił wiatr i przemawiał do morza.
Niektóre burze nie kończą się dlatego, że czekasz. Kończą się, gdy wstajesz i mówisz w autorytecie Jezusa.
16. Gotowy blok kazania: „Od żebraka do syna”
Przez lata religia nauczyła wielu ludzi modlić się jak żebracy.
„Boże, może…”
„Boże, jeśli łaskawie…”
„Boże, jeśli nie jesteś zbyt zajęty…”
„Boże, wiem, że nie zasługuję…”
„Boże, może kiedyś…”
Jezus przyszedł, żeby przyprowadzić synów i córki do Ojca.
Syn nie przychodzi z arogancją.
Syn nie przychodzi z pychą.
Ale syn przychodzi z ufnością.
List do Hebrajczyków 4:16: „Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski…”
Nie napisano: „Przystąpmy z lękiem”.
Nie napisano: „Przystąpmy z poczuciem odrzucenia”.
Nie napisano: „Przystąpmy jak niewolnicy”.
Napisano: „Przystąpmy z ufnością”.
Dlaczego? Bo tron, do którego przychodzimy, jest tronem łaski. A droga do tego tronu została otwarta przez krew Jezusa.
Nie jestem wysłuchany dlatego, że moja modlitwa była idealna. Jestem wysłuchany, bo Jezus otworzył mi dostęp do Ojca.
20. Końcowe wezwanie: zmiana sposobu modlitwy
Dzisiaj Bóg zaprasza nas do zmiany sposobu modlitwy.
Nie chodzi o to, żeby modlić się ładniej.
Nie chodzi o to, żeby używać bardziej duchowych słów.
Nie chodzi o to, żeby wydłużyć modlitwy…
Chodzi o to, żeby przejść:
- od żebrania do synostwa,
- od niepewności do poznania woli Boga,
- od religijnej formy do żywej relacji,
- od bierności do autorytetu,
- od strachu do wiary,
- od pustych słów do Słowa wypowiadanego z przekonaniem,
- od modlitwy jako obowiązku do modlitwy jako współpracy z Ojcem.
Kościół nie potrzebuje więcej religijnego hałasu. Kościół potrzebuje ludzi, którzy znają Ojca, znają Słowo, znają swoją pozycję w Chrystusie i modlą się z wiarą.
7 zdań do zapamiętania:
- Modlitwa zaczyna się od relacji z Ojcem.
- Nie modlimy się, żeby przekonać Boga do dobroci.
- Modlitwa wiary musi być zgodna ze Słowem Bożym!
- Do Ojca przychodzimy z ufnością a wobec ciemności stajemy z autorytetem.
- Imię Jezusa to nie formułka, ale autorytet Króla.
- Tam, gdzie znam wolę Boga, mogę modlić się z pewnością.
- Modlitwa nie zastępuje posłuszeństwa — ona do niego prowadzi.








