Co to jest osobiste świadectwo i jak podzielić się ewangelią? Aby podzielić się dobrą nowiną z kimś nie wystarczy jedynie opowiedzieć o Bogu i zachęcić do czytania Słowa Bożego. Ewangelia to konkretna treść w której nie może zabraknąć podstawowych aspektów. Bez któregokolwiek z nich ewangelia przestaje być pełną. Jakie to aspekty? Co musi się znaleźć w prezentacji ewangelii? W części pierwszej naszego rozważania skupimy się na tym w jaki sposób przygotować i podzielić się swoim osobistym świadectwem poznania Boga oraz narodzenia na nowo do duchowego królestwa.
Słowo Boże mówi, że nasza gorliwość nie wystarcza by być w czymś dobrym! Potrzebujemy mądrości i rozwagi we wszystkim, co chcemy zrobić. Także w sposobie w jaki podchodzimy do tego, by mówić innym o Bogu. Często mamy gorliwość i chęć ale brakuje tego drugiego składnika.
„Gdzie nie ma rozwagi, tam nawet gorliwość nie jest dobra; kto śpiesznie kroczy naprzód, może się potknąć.
Przyp 19,2-3
To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana.”
Czy mam osobiste świadectwo?
Każdy z nas przychodząc na ten nasz ziemski świat musiał kiedyś się urodzić :) Gdy się rodzimy dostajemy imię i tożsamość, która nie zależy od nas. Lekarz wydaje nam świadectwo urodzenia i wpisują nas do oficjalnej księgi urodzeń (ewidencji spisu ludności). Stajemy się częścią ziemskiego świata i społeczności.
Życie z Bogiem również MUSI rozpocząć się od narodzin tym razem nie cielesnych ale duchowych! Potrzebujemy w naszym życiu mieć taki moment, kiedy narodzimy się z Ducha Św. do duchowego Królestwa Jednego Króla! W żaden inny sposób to nie może się stać. Możemy o tym przeczytać w historii Jezusa z Korneliuszem (Jan 3,1-21). Osobiste świadectwo to nasza historia tego w jaki sposób Bóg przemienił nasze życie. Taką historię powinia mieć każda wierząca osoba. Miał ją np. Szaweł, gdy Jezus stanął na jego złej drodze do Damaszku, przemieniając go i otwierają ostatecznie jego oczy. Czy ty narodziłeś się na nowo? Czy wiesz jak Bóg cię dotknął i uratował? Czy doświadczyłeś Bożej przemiany w swoim życiu? Dobrym pomysłem na początku jest zatanowienie się nad tymi pytaniami. Czy na prawdę narodziłem się na nowo i czy jestem dzisiaj świadectwem nowego życia i wydaje dobre owoce w swoim życiu? Bo jeśli mamy być świdectwem Bożego działania i przemiany to musimy jej sami doświadczyć.
Byśmy mogli się narodzić na nowo potrzebujemy, by ktoś głosił nam ewangelię albo chociaż podzielił się z nami swoim „osobistym świadectwem” narodzenia się na nowo do duchowego życia! Zobaczmy kilka fragmentów:
„Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, Natomiast dla powołanych – i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.”
1 Kor 1,20-24
„A oni zwyciężyli go [złego] przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć.”
Obj 12,11
„Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie. Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje? A jak mają zwiastować, jeżeli nie zostali posłani? Jak napisano: O jak piękne są nogi tych, którzy zwiastują dobre nowiny! Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie; mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu? Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.”
Rzym 10,13-17
Dlaczego świadectwo jest ważne?
Osobiste świadectwo jest pierwszym narzędziem, jakiego chrześcijanin potrzebuje by skutecznie mówić innym o Bogu. Pan Jezus mówił, że mamy być jak światło widoczne dla wszystkich i jak sól, która wsprowadza różnicę i dobry smak do miejsca w którym przebywa. To my mamy mieć DOBRY wpływ na ten świat a nie na odwrót!
Świadek w sądzie nie jest zobowiązany do tego, by siłą argumentów przekonać do czegoś sąd lecz by opowiedzieć o tym, co widział i słyszał. Podobnie i my! Czasami mamy tylko tyle do zrobienia – zaświadczyć o Chrystusie i Jego działaniu w naszym życiu. Np. Ap. Paweł gdy miał możliwość przemawiania do króla Agryppy, powiedział tylko swoje świadectwo (Dz.Ap 26,28)! Osobiste świadectwo jest bardzo ważne, ponieważ jest:
- Argumentem nie do podważenia, obojętnie czego dotyczy
- Pierwszym i podstawowym narzędziem do ewangelizacji. W Dz.Ap 8,25 ukazana jest właściwa kolejność: najpierw składamy nasze osobiste świadectwo by później mówić Słowo.
- Elementem życia Bożych ludzi, których najważniejszym zadaniem było danie świadectwa tego, co Bóg zrobił w ich życiu:
- Opętany – Łuk 8,38-39
- Samarytanka – Jan 4,39-42
- Apostołowie – Piotr (Dz.Ap 12,17) i Paweł (Dz.Ap 22,3-21)
- Odpowiedzialnością naszego życia – Dz.Ap 20,24
- Jednym z narzędzi poprzez które pokonujemy złego w naszym życiu (Obj 12,11)
„Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej„
1 Pio 3,15
Jak składać świadectwo?
Nie ma stałych szablonów tego jak mamy mówić ponieważ każda osoba jest inna i potrzebuje czegoś innego a Duch Św. chce nas prowadzić za każdym razem w rozmowie. Gdy jednak czytamy Słowo Boże możemy zobaczyć kilka wskazówek tego, jak prezentować naszą historię spotkania Boga. Ap. Paweł dzieli się nią w dwóch miejscach: Dz.Ap 22,3-21; 26,1-20 Z tych historii możemy zobaczyć, że w świadectwie było zawarte to:
- Kim byliśmy zanim poznaliśmy Jezusa? [PRZED poznaniem Boga]
- Jak otrzymaliśmy życie wieczne i co jest podstawą naszej pewności? [W MOMENCIE poznania Boga]
- Jak doświadczamy Bożej wierności po nawróceniu. Co się zmieniło w naszym życiu? [PO TYM jak poznaliśmy Boga]
- Jaką mamy teraz pewność tego, że gdy umrzemy, pójdziemy do nieba. [Jaką nadzieję mamy na przyszłość i WIECZNOŚĆ?]
Czasem rozwodzimy się zbyt długo nad naszym starym życiem, jednak nie warto skupiać się na nim zbyt długo. W centrum naszych wypowiedzi zawsze powinien być Jezus i to, czego On dokonał dla nas, jak zmienił nasze życie! To nie jest opowiadanie o nas samych ale o działaniu Boga w naszym życiu. To niektóre ze wskazówek:
- Unikaj religijnego żargonu niezrozumiałego dla tego świata.
- Unikaj przesady, bądź szczery i mów zawsze zgodną z faktami prawdę. Nie przekolorowuj swojej historii ale również nie spłaszczaj jej.
- Mów krótko i konkretnie. To nie my dotykamy ludzi ale Duch Św. poprzez nas. Nasze wielomówstwo nic nie zmieni. Wszystko można powiedzieć w 3min.
- Nie skupiaj się zbyt dużo na swojej przeszłości i złu w którym tkwiłeś. Nie koncentruj uwagi na sobie ale na Bogu.
- Dobrze jest powiedzieć również o swojej pewności życia z Bogiem i o tym, że wieczność spędzimy w Niebie.
- Poddaj sie prowadzeniu Ducha Świętego. To On jest tym, który chce nas prowadzić, poddawać nam właściwe słowa i przekonywać ludzi (o sądzie, sprawiedliwości i grzechu). On chce współdziałać z nami.
- Czasem pokazanie czegoś i usłużenie może być bardziej wymowne niż 1000 słów. Ktoś kiedyś powiedział, by wszelkimi sposobami opowiadać o Bogu ale jeśli to konieczne używać do tego słów.
„A On [Duch Św.], gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie”
Jan 16,8
Zwykle nie musimy za wiele mówić innym ludziom ale już nasze zachowanie jest dla nich świadectwem, że jesteśmy innymi ludźmi i że zostaliśmy przemienieni przez Boga. Jeśli na prawdę narodziliśmy się na nowo to MUSIMY wydawać dobre owoce w naszym życiu. One automatycznie będą pojawiać się w nas i poprzez nas. Wszyscy ludzie będą widzieć te dobre rzeczy w naszym życiu. Część z tych ludzi będzie nas prześladować z tego powodu, jednak zawsze będą tacy, którzy zainspirują się do zmiany!
Przykładowe świadectwo
Nie ma lepszych ani gorszych czy mocniejszych i słabszych świadectw! Wszystkie są dobre, wartościowe i skuteczne! W świecie żyje wiele różnych osób i nie wszyscy będą potrzebować tego samego przesłania. Dlatego każde świadectwo jest ważne i mające wpływ. Jeśli tylko będziemy chcieli go użyć, Bóg wesprze nas w tym działaniu! Oto jak może wyglądać nasze osobiste świadectwo:
ZANIM OTRZYMAŁEM ŻYCIE WIECZNE moje codzienne życie było bardzo intensywne i przepełnione wieloma zajęciami. jednak pomimo wielu uciech i „szykującej się kariery muzycznej” było też bardzo puste. Zacząłem szukać rodości i satysfakcji w różnych rzeczach, co spowodowało, że moje życie zaczęło zmierzać w niewłaściwym kierunku. ciągle szukałem czegoś nowego i wtedy w moim życiu – podobnie jak w życiu innych znajomych – zaczęła się wkradać chęć władzy, sławy i alkohol. Na przykład kiedy graliśmy w kantynie wojskowej lub na innych uroczystościach aby dodać sobie powagi i autorytetu coraz częście wypijałem sporą dawkę alkoholu. Myślałem, że to uczyni mnie szczęśliwym. Chciałem być twardym, znaczącym i najlepszym. To było to, co myślałem, że da mi prawdziwą satysfakcję. Zaczęło to przyjmować naprawdę niebezpieczne rozmiary, ale na szczęście był ktoś, kto od dawna obserwował moje życie i miał wobec mnie wspaniały plan. To dobry Bóg! To On to wszystko zatrzymał i pomógł mi!
POTEM OTRZYMAŁEM ŻYCIE WIECZNE. Od tego momentu wszystko zaczęło się zmieniać. Zrozumiałem, że życie władzy, sławy i sukcesu, bez Boga, tak naprawdę jest duchowym ubóstwem i kalectwem i nigdy nie da prawdziej radości. W moim życiu zaczęły się dokonywać takie zmiany, których nigdy nie mógłbym przeprowadzić o własnych siłach – sam z siebie. Bóg to zrobił i to było niesamowite!
TERAZ, KIEDY JUŻ MAM ŻYCIE WIECZNE zupełnie zmieniło się moje podejście. Nie muszę już szukać radości dla siebie samego, bo już ją dostałem i to tyle, że chcę się nią dzielić z innym. Jakiś czas temu, razem z żoną pomagaliśmy i śpiewaliśmy w domu pewnej biednej i smutnej rodziny. Nie było tam alkoholu, tłumów ludzi ani pięknych krzeseł czy wystrojonej sali ale uśmiech i zadowolenie na twarzach tych ludzi był dla mnie niesamowitym spełnieniem. Tą prawdziwą radość daje mi moje nowe życie z Bogiem. On jest po prostu niesamowity. Wypełnia dokładnie wszystko tak jak mi obiecał. Daje mi prawdziwą radość, pokój i cel w życiu i od tamtego momentu zdążam do niego nieustannie. Kiedyś mnie to śmieszyło ale dzisiaj wiem, że nic nie jest w stanie tego zastąpić. Naprawdę Bóg jest dla mnie taki dobry. Mam Mu za co dziękować! Powiem jednak więcej, czekam na coś jeszcze lepszego. Kiedy umrę wiem, że będę z Nim na zawsze i to dopiero bedzie życie!
Jeśli masz w sercu to, by dzielić się z innymi swoim osobistym świadectwem nawrócenia pomyśl jako ćwiczenie nad dziesięcioma rzeczami, dla których warto było zostać chrześcijaninem, wierzącą w Boga osobą? :) To pomoże ci w tym, by opisać innym to, co jest w twoim sercu.