Jak wierzyć i żyć Bożymi wartościami? Główne wartości Królestwa Bożego to coś, co jest bardzo mocno związane z naturą i sposobem działania samego Boga. W świecie mamy wiele różnych wartości, które powszechnie uznaje się za ważne i trwałe, jednak nie wszystkie odbijają to, co jest w Bożym sercu. Sam Bóg jest źródłem wartości i wartościowych rzeczy. To On zawsze dodaje nam wartości zamiast ją odejmować.
Te główne wartości to fundamentalne przekonania na których powinno opierać się życie każdego chrześcijanina. Podobnie jak krzesło stoi na czterech nogach tak te cztery główne wartości są ważne dla utrzymania stabilności w życiu każdej wierzącej osoby. Nasze główne wierzenia, przekonania zawsze będą prowadzić nas do działania więc ważne jest to jakie mamy wartości w naszym życiu!
Czasem zastanawiamy się dlaczego Apostołowie nie zostawili nam dokładnie sporządzonej „listy nauczania”, które można byłoby skopiować i powielić? Jednak to, co pochodzi od Boga jest zawsze świeże i odnosi się do obecnej sytuacji! Bóg chce mówić do nas na bieżąco !
Bóg jest dobry
Ponieważ Bóg jest Dobry i pełen łaski dlatego powinniśmy wierzyć w duże rzeczy. Powinniśmy mieć dużą wizję i marzenia odnoście tego, co Bóg może i chce zrobić w naszym życiu. prawdziwi jego synowie będą wierzyć w duże rzeczy odnoszące się do teraźniejszości i przyszłości.
Ponieważ Bóg jest Dobry i pełen łaski dlatego powinniśmy wierzyć w duże rzeczy.
Zazwyczaj to serce sieroce nie jest w stanie uwierzyć w duże rzeczy. Wierzy jedynie w przetrwanie i we własne ubóstwo nie potrafiąc wzbić się ponad na Boże wysokości w wierze. Czy wierzysz bardziej w swoje ubóstwo i brak zmiany czy w dobrego Boga, który jest w stanie ciebie zaopatrzyć?
Jezus przyszedł do nas na ziemię aby oddać swoje życie za nasze grzechy, usprawiedliwiając nas oraz by zmartwychwstać i wprowadzić nas poprzez Ducha Św. do nowego, pełnego zwycięstwa życia w rzeczywistości Jego Królestwa. Poza tym jednak Jezus przyszedł na ziemię by objawić Ojca, jego serce i to, że jest on DOBRY! Osierocona planeta potrzebowała i wciąż potrzebuje się dowiedzieć, że jest ktoś, kto chce się zatroszczyć o nią!
Jeśli przestaniemy wierzyć w duże rzeczy to zatrzymamy się lub nawet cofniemy w rozwoju. Nie chodzi tu o to, by być supermenem napompowanym sztucznie ale realnym, szczerym i pełnym wiary w Bożą dobroć chrześcijaninem!
Jeśli nie będziemy wierzyć w to, że Bóg jest dobry, to jak będziemy modlić się o innych chorych, potrzebujących? Jak będziemy modlić się i wierzyć w zmianę? Jeśli Bóg byłby zły, to nasze modlitwy nie miały by sensu lecz jeśli jest na odwrót to jak wiele dobrego może nas spotkać w życiu przy takim wsparciu?
Wyobraźmy sobie, że mamy w rodzinie kochającą nas osobę w USA, która do tego jest bardzo wpływowa i bogata? Czy nie mielibyśmy od niej wsparcia? O ile bardziej nasz Ojciec w niebie kocha nas i może nas wesprzeć w naszym życiu?
Ponieważ Bóg jest dobry powinniśmy się cieszyć naszym zbawieniem! Czasem mam wrażenie, że ten świat cieszy się bardziej z tego, co posiada a przecież nasz ojciec jest o wiele bogatszy i hojniejszy. Powinniśmy się cieszyć z tego, co posiadamy w Chrystusie. To religia i jej nakazy i zakazy blokują naszą radość i wolność w Duchu, w której Bóg chce abyśmy chodzili! Ap. Paweł musiał aż dwa razy powtórzyć to by Boże dzieci radowały się i cieszyły swoją tożsamością.
Ponieważ Bóg jest dobry powinniśmy cieszyć się naszym zbawieniem!
„Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się.”
Fil 4,4
„Zawsze się radujcie.”
1 Tes 5,14
Ponieważ Bóg jest dobry możemy doświadczać Jego Łaski, która toruje nam drogę i pozwala działać! Nasze życie z Bogiem to nie robotyczne zachowanie i powtarzanie w kółko religijnych frazesów czy zachowań ale RELACJA z żywym Bogiem. Bóg jest kimś więcej niż nasze wyobrażenia i myśli !
Jego dobroć nie oznacza zgodę na wszystko. Jego miłość nie pomija sądu ale ochrania nas przed nim! Jego miłość ochrania nas przed osądem! Wiele naszych zachowań wypływa z serca będącego „sierocym”, pozostawionym samemu sobie, bez nikogo do pomocy ale Bóg chce nas z tego uzdrowić.
Nie musimy pracować dla Bożej przychylności! Pracujemy w Jego przychylności a nie dla niej !
„O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam. Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna. To powiedziałem wam w przypowieściach; nadchodzi godzina, gdy już nie w przypowieściach będę do was mówił, lecz wyraźnie o Ojcu oznajmię wam. Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was; Albowiem sam Ojciec miłuje was, dlatego że wyście mnie umiłowali i uwierzyli, że Ja od Boga wyszedłem. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.”
Jan 16,23-28
Ponieważ Bóg jest dobry możemy doświadczać Jego Łaski, która toruje nam drogę i pozwala działać!
Nic nie jest niemożliwe dla Boga
Ponieważ nic nie jest nie możliwe dla Boga, powinniśmy podejmować ryzyko by modlić się o ponadnaturalne rzeczy. Powinniśmy Brać odpowiedzialność za to, by Boża wszechmoc jak i wszechwiedza mogły się objawiać i manifestować poprzez nas.
„Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana? W oznaczonym czasie za rok wrócę do ciebie, a Sara będzie miała syna.”
1 Moj 18,14
„Ach, Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie.”
Jer 32,17
„I doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści: Oto Ja jestem Pan, Bóg wszelkiego ciała: Czy jest dla mnie coś niemożliwego?”
Jer 32,26-27
„A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie.”
Mat 17,20
„On zaś rzekł: Co niemożliwego jest u ludzi, możliwe jest u Boga.”
Łuk 18,27
Ponieważ nic nie jest nie możliwe dla Boga, podejmujemy ryzyko by doświadczać ponadnaturalnych rzeczy w naszym życiu.
Bóg chce byśmy pokazywali i manifestowali Jego naturę w praktyce. Podobnie jak Jezus poznał naturę Ojca i objawiał ją w każdym miejscu gdzie się znajdował. On chce ją nam objawiać i chce byśmy jej zakosztowali! „Skosztuj i zobacz jak dobry jest Bóg”, tak pisze w Słowie Bożym i jest to prawdą. Czasem tkwimy w samej tylko wiedzy ale nie doświadczamy Boga w relacji i w praktyce.
Izrael na pustyni posiadał wiedzę odnośnie tego, co trzeba robić ale nie zbliżał się do Boga w relacji ani nie oglądał Jego chwały. Czy to nie zabawne, że Mojżesz widział Jego chwałę a 2 miliony osób żyjących OBOK – nie? Nie mieli nawet takiego pragnienia i chęci. Czy my dzisiaj chcemy jedynie wiedzy o Bogu i odprawiania rytuałów czy chcemy mieć z Nim żywą relację i oglądać Jego działanie w nas i poprzez nas w praktyce?
Podejmowanie ryzyka jest bardzo ważne! Nigdy nie dowiesz się, jak Bóg poprzez ciebie uzdrawia potrzebujacych gdy nie wyjdziesz ze swojej strefy komfortu, podejmiesz ryzyko i pomodlisz się o to. Podobnie jest z wszystkimi innymi ponadnaturalnymi darami w których powinien chodzić cały kościół.
Są przynajmniej dwa rodzaje wiary: wiara z obfitości, w której my wiemy na podstawie Biblii kim jesteśmy w Chrystusie i dlatego wierzymy i przez to trwamy przy Nim. Obfitujemy w Jego Słowa dlatego wiara w naszym życiu jest mocna. W Biblii czytamy, że wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego.
Jest również wiara, która manifestuje się w czynach i działaniu. Gdy praktycznie z wiarą WYKONUJEMY to co jest zapisane w Słowie Bożym i to, co jest powołaniem naszego życia. Ta wiara jednak stoi jakby „na ramionach” poprzedniej wiary (z obfitości). Najpierw potrzebujemy karmić się i żyć Słowem Bożym by dopiero potem móc wejść w miejsce wiary manifestującej się w działaniu.
Nasz komfort nie może być ważniejszy od tego, by Bóg był wywyższony w danym miejscu! Dlatego właśnie podejmujemy ryzyko w wielu okolicznościach by zobaczyć Boże działanie. By odważnie modlić się o ludzi i sytuacje jakie występują w naszym życiu. On chce byśmy mieli dostęp i żyli w Jego ponadnaturalnej rzeczywistości.
Jeśli dla Boga nic nie jest niemożliwe to również nic nie będzie niemożliwego dla tych, którzy wierzą!
Ta moc i wiedza nie pochodzi z ziemi ale od Niego. Jest to Jego moc, możliwości i potencjał w którym my mamy udział. Bóg dał nam dostęp do tego, przez to, co powiedział: „nic nie jest niemożliwe dla wierzącego” ! Urodziliśmy się do tego, by stać się uczestnikami „niemożliwego” ! To mamy w Chrystusie mamy do tego dostęp. Każde objawienie Jego natury jest zaproszeniem do spotkania z Nim. Jak w przypadku Mojżesza, który nie tylko słyszał ale i doświadczał.
Krew Jezusa zapłaciła za wszystko
Możemy śmiało ufać i wierzyć Bogu ponieważ WSZYSTKO, czego potrzebujemy zostało już zapłacone na krzyżu. Krew Jezusa zapłaciła za wszystko, co było potrzebne do tego byśmy żyli we wspaniałej relacji z naszym Ojcem i chodzili w rzeczywistości Jego Królestwa.
Jeśli nadal posiadamy sieroce serce, będziemy pokładać nadzieję w innych lub w sobie i w tym jak dużo robimy a nie w Jego skończonym dziele. Prawdziwa wiara wierzy w to, czego jeszcze nie widać. Wierzy w Jezusa, który MOŻE i jest godny zaufania.
Możemy śmiało ufać i wierzyć Bogu ponieważ WSZYSTKO, czego potrzebujemy zostało już zapłacone na krzyżu
„Gdyż tak mówi Wszechmocny, Pan, Święty Izraelski: Jeżeli się nawrócicie i zachowacie spokój, będziecie zbawieni, w ciszy i zaufaniu będzie wasza moc”
Iz 3,15
„Ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, I nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – I wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, Aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie.”
Ef 2,4-7
My jesteśmy jedynie pośrednikami w dostarczaniu „Bożych czeków ponadnaturalnej przychylności” dla innych osób! Jesteśmy pośrednikami w tej transakcji. Dziękczynienie za to należy się jedynie Bogu. Gdy mamy świadomość tego, że wszystko już zostało pokonane na krzyżu dla nas wtedy nie jest ciężko pokonać diabła i odnieść zwycięstwo. My już jesteśmy zwycięzcami i potrzebujemy to wziąć i w tym chodzić !
My nie walczymy dla zwycięstwa! My walczymy już z pozycji zwycięzców!
Większość wierzących żyje wciąż w ziemskiej perspektywie starając się dosięgnąć nieba. Mając nadzieję, że Bóg zainterweniuje w ich sprawie. Naszym podstawowym miejscem przebywania jest tak naprawdę Niebo i z tej perspektywy mamy wpływ na to co na ziemi. Wiara musi być podstawą naszego działania a jej kierunek jest zawsze z nieba na ziemię! Najpierw wierzymy w Jego obietnice dobroć i dokończone dzieło krzyża, a później działamy w Jego mocy.
Jestem kimś cennym w Bożych oczach
Ponieważ jestem znaczący mam przywilej służyć dobrze i ochotnie innym. Bóg nie tylko chce działać dla nas samych i naszych rodzin ale chce współdziałać poprzez nas by dotknąć się życia innych osób.
„A wiemy, że Bóg WSPÓŁDZIAŁA we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani. Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci; A których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał, tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych i uwielbił.”
Rzym 8,28
Ponieważ jestem znaczący mam przywilej służyć dobrze i ochotnie innym.
Bóg jest hojny ale wszystko, cokolwiek dostajemy w życiu od naszego stwórcy nie jest jedynie dla nas samych. On chce aby poprzez nas Jego dobroć docierała również dla innych! Jezus wiedział jak wiele dokonał rzeczy na ziemi i jak wielkie skarby Boże są Jego udziałem a POMIMO to zdecydował się SŁUŻYĆ. Szczególnie gdy przy końcu Jego służby umył stopy swoim uczniom.
Tak samo jest z wartościami, które mamy i naszą miłością do Boga! Chcemy się rozwijać w tej miłości, by zobaczyć, co jeszcze wspaniałego Bóg ma dla nas i dla innych poprzez nas! Czy doświadczyłeś już Bożej pomocy, miłości i łaski? Bóg ma więcej! To On buduje Swoje Królestwo tu na ziemi.
Nigdy nie będziemy chcieli budować własnego królestwa jeśli tylko odkryjemy jak bardzo już jesteśmy Bogaci w Nim.
Musimy zadać sobie pytanie, czy chcemy chodzić do kościoła, czy być kościołem dla ludzi wokół? Spotykamy się kościołem by mieć ze sobą relacje a w świecie jesteśmy by służyć innym owocami i darami Ducha Św. Kościół ma sens jeśli ma wpływ na otaczający nas świat. To my mamy być solą i światłem. Nie da się świecić w ukryciu. Światło jest dla wszystkich.
Każdy z nas jest wyjątkowy i znaczący. Każdy z nas jest stworzony przez Boga do wspaniałych rzeczy! Każdy z nas jest ważnym elementem i tylko, kiedy jesteśmy w jedności jesteśmy w stanie korzystać z PEŁNI potencjału jaki jest w ciele Chrystusa! Nie oznacza to, że mamy się teraz zbytnio wpatrywać w nasze „znaczenie”, tak jak Szatan, gdy popadł w pychę! Nasze znaczenie jest ukryte w Bogu i pochodzące od Niego i ściśle powiązane z Nim. Możemy osiągnąć wszystko tylko, gdy jesteśmy połączeni z Nim. Jezus umył uczniom nogi w momencie, gdy wszystkiego dokonał (cuda, znaki, uzdrowienia…), wiedział też, że będzie zdradzony i ukrzyżowany. Potrzebujemy być równie hojni i pokorni w naszym życiu dla innych.
Podsumowanie
Mamy odpowiedzialność, którą sam Jezus nam pozostawił by iść na cały świat i głosić ewangelię, czynić uczniami i nauczać o Królestwie Bożym… Boże Królestwo się rozwija i poszerza i jest to proces nieunikniony. Jezus w końcu powróci na ziemię i dobrze jeśli zastanie nas „na naszej roli”, którą nam zlecił, by się nią zajmować.
Bóg jest Dobry dlatego nie wahajmy się chodzić w Jego radości i łasce. On jest tym, dla którego nic nie jest niemożliwe więc również i dla nas nie powinno być. Możemy śmiało ufać i wierzyć Bogu ponieważ WSZYSTKO, czego potrzebujemy zostało już zapłacone na krzyżu. Wszystko to sprawia, że nie powinniśmy pozostać bezczynni w naszej wierze ale służyć innym wzorem jaki pozostawił nam Jezus.