Wielkanoc, niedziela Wielkanocna czy Niedziela na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa? Istnieje spore zamieszanie odnośnie tego, czym jest i jakie znaczenie ma ten dzień. Nawet samo słowo „Wielkanoc” zostało stworzone dopiero ok roku 325 o czym napiszę później. Jeśli znajdujecie je w swoich Bibliach, to tak naprawdę w oryginalnie jest tam umieszczone słowo „pascha”. Bo to właśnie w czasie paschy Jezus został zabity jako baranek paschalny. Niby nie ma znaczenia aczkolwiek nie do końca. Podobnie jest ze świętami Bożego narodzenia na które dzisiaj mamy dość luźne określenia: święta, xmass, christmas, gwiazdka, choinka, wigilia, uroczystości wigilijne, czas świąt… Wszystko, co tylko chcecie ale bez Boga czy Jezusa w tytule ;(
Dla niektórych Święta Wielkanocne są również bardziej związane z króliczkiem wielkanocnym, kolorowo ozdobionymi jajkami, wielkanocnym szukaniem jajek, święceniem pokarmów, sprzątaniem czy wolnym czasem niż z ich sednem czyli ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa.
Z kolei część ludzi dostrzega Niedzielę Wielkanocną jako wydarzenie związane ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa, ale nie bardzo rozumie w jaki sposób to zmartwychwstanie jest powiązane z wielkanocnymi jajami, króliczkiem czy święceniem jedzenia? Ale po kolei…
Wielkanoc i królik?
Tak naprawdę w sensie biblijnym nie ma żadnego związku między zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa a powszechną, współczesną, komercyjną czy religijną praktyką odnoszącą się do królika, jajek czy święconek. W gruncie rzeczy, to co obecnie istnieje zostało wprowadzone przez starożytny Kościół Rzymskokatolicki i sobór Nicejski w 325 roku. Który starając się nieco uatrakcyjnić chrześcijaństwo dla niechrześcijan, połączył obchody pamiątki zmartwychwstania Jezusa z wiosennymi pogańskimi obrzędami płodności (ziemi). To właśnie ten rytuał płodności jest źródłem tradycji jajek, zajączków i święconek. Dlatego warto sobie zadać pytanie czy pogańskie zwyczaje i ich przestrzeganie są ważniejsze od tego, co Bóg powiedział i zrobił w osobie Jezusa poprzez Jego śmierć i zmartwychwstanie? Myślę, że każdy z nas odpowie, że nie. Biblia jednak mówi o tym, że takie sytuacje się już zdarzały a nawet mamy jedną w z takich historii w NT:
Wtedy przystąpili do Jezusa faryzeusze oraz uczeni w Piśmie z Jerozolimy, mówiąc: Dlaczego uczniowie twoi przestępują naukę starszych? Nie myją bowiem rąk, gdy chleb jedzą. On zaś, odpowiadając, rzekł im: A dlaczego to wy przestępujecie przykazanie Boże dla nauki waszej? Wszak Bóg powiedział: Czcij ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech poniesie śmierć. A wy powiadacie: Ktokolwiek by rzekł ojcu lub matce: To, co się ode mnie jako pomoc należy, jest darem na ofiarę, Nie musi czcić ani ojca swego, ani matki swojej; tak to unieważniliście słowo Boże przez naukę swoją. Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi. I przywoławszy do siebie lud, rzekł im: Słuchajcie i zrozumiejcie. Nie to, co wchodzi do ust, kala człowieka, lecz to, co z ust wychodzi, to kala człowieka. Wtedy przystąpili uczniowie i rzekli do niego: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? A On odpowiadając rzekł: Wszelka roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie. Zostawcie ich! Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną. A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. A On rzekł: To i wy jeszcze nie rozumiecie? Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, idzie do żołądka i na zewnątrz się wydala? Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.” – Mat 15,1-20
Nasze ludzkie lub religijne tradycje i nauki, nie mogą przesłaniać nauki Słowa Bożego!
Jeśli właściwie zrozumiałeś powyższe stwierdzenia to musisz dojść do wniosku, że:
- Święcenie pokarmów, króliczki wielkanocne, kolorowo ozdobione jajka wielkanocne, wielkanocne szukanie jajek nie są w ogóle przez Boga wymagane. Są wymyślonymi ludzkimi lub religijnymi zwyczajami, które nie mają żadnych podstaw w Biblii ani Bogu.
- Wszelkie ludzkie czy religijne tradycje nie są również wymagane przez Boga a są jedynie dodatkiem do naszej wiary. Są one o tyle wartościowymi o ile nie przesłaniają lub zastępują treści Bożego przesłania jak widać było w powyższym fragmencie.
- To, co jest najważniejsze, to nasze serce przed Bogiem i jego stan. Bóg nie patrzy na nasze zewnętrzne rytuały a na nasze serce i poziom naszej wiary w Niego i Jego Słowo.
Bóg patrzy na nasze serce bardziej niż na nasze zewnętrzne religijne rytuały i tradycje
Prawdziwe pochodzenie „Wielkanocy”?
Początki pochodzenia słowa „Wielkanoc” są niejasne. Często przyjmuje się, że nazwa „Wielkanoc” pochodzi od pogańskiej postaci zwanej Eastre (lub Eostre), która była czczona jako bogini wiosny przez Sasów z północnej Europy. Zgodnie z teorią Eastre była „boginią wschodu (skąd wschodzi słońce)”, jej symbolem był zając (symbol płodności), a podczas wiosennej równonocy Sasi zorganizowali święto zwane Eastre, aby uczcić jej. Ta teoria o pochodzeniu Wielkanocy jest jednak bardzo problematyczna.
Głównym problemem związanym z kojarzeniem pochodzenia Wielkanocy z pogańską boginią Eastre / Eostre jest to, że nie mamy twardych dowodów na to, że taka bogini była kiedykolwiek czczona przez kogokolwiek i gdziekolwiek. Jedyna wzmianka o Eastre pochodzi z przelotnej wzmianki w pismach Czcigodnego Bedy, mnicha i historyka z VIII wieku. Bede napisał:
„Eosturmonath ma imię, które jest teraz tłumaczone jako „miesiąc paschalny” i które kiedyś było nazwane na cześć ich bogini imieniem Eostre, na której cześć obchodzono święta w tym miesiącu. Teraz okres paschalny określają jej imieniem, nazywając radości nowego obrzędu czczonym przez wieki imieniem starego zwyczaju ” – De Temporum Ratione
I to wszystko. Eostre nie jest wymienione w żadnym innym starożytnym piśmie; nie znaleźliśmy żadnych świątyń, ołtarzy, niczego, co mogłoby udokumentować kult Eastre. Możliwe, że Bede po prostu wyciągnął imię bogini z nazwy miesiąca.
W XIX wieku niemiecki folklorysta Jakob Grimm badał pochodzenie niemieckiej nazwy Wielkanocy Ostern, która w języku staro-wysoko-niemieckim brzmiała Ostarâ. Oba słowa są powiązane z niemieckim słowem oznaczającym „wschód”, ost. Grimm, przyznając, że nie może znaleźć trwałego związku między Wielkanocą a świętami pogańskimi, przyjął założenie, że Ostara to prawdopodobnie imię niemieckiej bogini. Podobnie jak Eastre, bogini Ostara była całkowicie oparta na przypuszczeniach i domysłach; przed Deustche Mythologie (1835) Grimma nie było wzmianki o bogini w żadnych pismach.
Tak więc, chociaż słowo Wielkanoc najprawdopodobniej pochodzi od starego słowa oznaczającego „wschód” lub nazwy wiosennego miesiąca, nie mamy zbyt wielu dowodów, które sugerowałyby cokolwiek więcej. Twierdzenia, że Wielkanoc jest pogańska lub że chrześcijanie przywłaszczyli sobie święto bogini, nie mają zbyt mocnych podstaw. Dziś jednak wydaje się, że Wielkanoc równie dobrze może mieć pochodzenie pogańskie, ponieważ została prawie całkowicie skomercjalizowana – świat skupia się na pisankach, cukierkach wielkanocnych i zajączku wielkanocnym zamiast zmartwychwstałym Jezusie.
Chrześcijanie a Wielkanoc?
Chrześcijanie świętują Wielkanoc jako zmartwychwstanie Chrystusa trzeciego dnia po Jego ukrzyżowaniu. Jest to najstarsze chrześcijańskie święto i najważniejszy dzień w roku kościelnym ze względu na znaczenie ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, wydarzeń, na których opiera się chrześcijaństwo (1 Koryntian 15,14). W niektórych tradycjach chrześcijańskich niedzielę wielkanocną poprzedza okres Wielkiego Postu, 40-dniowy okres postu i pokuty, którego kulminacją jest Wielki Tydzień, po którym następuje 50-dniowy okres wielkanocny trwający od Wielkanocy do Pięćdziesiątnicy.
Ze względu na komercjalizację i możliwe pogańskie pochodzenie słowa „Wielkanoc”, wiele kościołów woli nazywać ją „Niedzielą Zmartwychwstania” i świętować tylko ten dzień a nie piątek, sobotę czy poniedziałek. Powodem jest to, że im bardziej skupiamy się na Chrystusie i Jego dziele a nie innych rzeczach, tym lepiej. Paweł mówi, że bez zmartwychwstania Chrystusa nasza wiara jest daremna (1 Koryntian 15,17). Czy możemy mieć więcej powodów do świętowania! Niezależnie od tego, czy nazywamy ten dzień „Wielkanocą”, czy „Niedzielą Zmartwychwstania”, ważny jest powód naszej celebracji, a mianowicie fakt, że Chrystus żyje, umożliwiając nam życie wieczne (Rzymian 6,4)!
Czy powinniśmy świętować Wielkanoc?
Czy powinniśmy też pozwolić naszym dzieciom na polowanie na pisanki, jajka i króliczki? Jest to kwestia, z którą borykają się zarówno rodzice, jak i przywódcy kościoła. Ostatecznie można to sprowadzić do kwestii sumienia (Rzymian 14,5). Nie ma nic zasadniczo złego w malowaniu i ukrywaniu jajek i ich szukaniu przez dzieci. Ważna jest nasza uwaga. Jeśli skupiamy się na Chrystusie, można nauczyć nasze dzieci, aby rozumiały, że jajka to po prostu fajna gra. Dzieci powinny znać prawdziwe znaczenie tego dnia, a rodzice i kościół mają obowiązek uczyć prawdziwego znaczenia. Ostatecznie udział w polowaniu na jajka wielkanocne i innych świeckich tradycjach należy pozostawić w gestii rodziców. To samo tyczy się naszych ozdób z królików i jajek… Jeśli są to tylko ozdoby i nie przesłania nam to sedna świąt to nie jest to problem. Świętujemy zmartwychwstałego Chrystusa a nie jajka, króliki czy święconki! On jest najważniejszy!
Czym jest pascha?
Pascha to prawdziwe i oryginalne słowo, zastapione później przez zwrot „Wielkanoc”. Pascha pochodzi od greckich i łacińskich słów. Werbalna forma tego słowa, po grecku pascho, oznacza „cierpieć”. Pierwotnie hebrajskie słowo pasach odnosiło się do święta Paschy (Księga Wyjścia 12), obchodzonego w tym samym tygodniu ukrzyżowania Jezusa. Zgodnie z tradycją żydowską Pascha trwa 8 dni i zaczyna się od 15 Nissana, aby uczcić exodus Izraelitów z Egiptu.
Co ciekawe, w jednym fragmencie Nowego Testamentu apostoł Paweł nazywa Jezusa „Chrystusem, naszym paschą Barankiem” lub „Barankiem paschalnym”. Pierwszy List do Koryntian 5,7 brzmi: „Albowiem Chrystus, nasz baranek paschalny, został złożony w ofierze”. Podczas żydowskiej Paschy o zachodzie słońca zabito nieskazitelnego baranka i upieczono go jako posiłek dla rodziny w domu. Podczas tej pierwszej Paschy Bóg zażądał, aby krew baranka była oznaczona po bokach i na górze drzwi domu każdej żydowskiej rodziny, co tworzyło znak krzyża.
W Nowym Testamencie Jezus stał się barankiem ofiarnym Paschy, która symbolizowała wolność i zbawienie ludu Bożego. W rzeczywistości niektórzy zauważyli, że krew na słupkach i nadprożu drzwi może być połączona w krzyż. Krzyż stał się „bramą”, która zapewnia zbawienie wierzącym i powoduje, że śmierć (ta druga) ich nie dotyka.
O Wielkanocy przeczytamy w tych poniższych fragmentach. W wielu z nich jest przedstawiona ostatnia wieczerza, gdy Jezus jeszcze nie został zabity. Tak jak pisaliśmy wcześniej tak naprawdę użyte tu słowo „Wielkanoc” zostało wstawione za słowo pascha. Każde z tych słów w oryginale oznaczają paschę.
„A w pierwszy dzień Przaśników, kiedy zabijali baranka wielkanocnego [paschalnego], zapytali go uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci wieczerzę paschalną?” – Mar 14,12
„I nastał dzień Przaśników, kiedy należało ofiarować baranka wielkanocnego [paschalnego]. I wysłał Piotra i Jana, rzekłszy im: Idźcie i przygotujcie nam wieczerzę paschalną do spożycia. Oni zaś rzekli do niego: Gdzie chcesz, byśmy ją przygotowali? On zaś rzekł do nich: Gdy wchodzić będziecie do miasta, oto spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie; I powiedzcie gospodarzowi tego domu: Nauczyciel każe ci powiedzieć: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć baranka wielkanocnego [paschalnego] z uczniami moimi? A on pokaże wam przestronną jadalnię, przystrojoną, tam przygotujcie. A oni odszedłszy, znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali wieczerzę paschalną.” – Łuk 22,7-13
„Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą Wielkanoc [paschę] jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy.” – 1 Kor 5,7-8
Data Paschy i Wielkanocy
Różne tradycje religijne obchodzą Wielkanoc w różnym czasie. Kościół zachodni (zarówno rzymskokatolicki, jak i protestancki) obchodzi Paschę lub Wielkanoc w niedzielę bezpośrednio po paschalnej pełni księżyca tego roku. Ta paschalna pełnia jest oparta na historycznych tablicach, a nie na wydarzeniach księżycowych. Wielkanoc zawsze przypada w niedzielę między 22 marca a 25 kwietnia. Kościół prawosławny (wschodni) opiera swoją Wielkanoc na kalendarzu Juliańskim, który, jak twierdzą, jest zgodny z orzeczeniem Soboru Nicejskiego.
Po uchwaleniu wyznania wiary na I soborze w Nicei zaczęto obradować nad ustaleniem, jednolitej dla całego Cesarstwa Rzymskiego, daty Wielkanocy. W zachodnich prowincjach biskup Rzymu Wiktor I przeforsował już w II wieku świętowanie Wielkanocy w pierwszą niedzielę po 14 dniu żydowskiego miesiąca nisan. Jednak w wielu wschodnich prowincjach, zwłaszcza Syrii i Azji Mniejszej, święcono Wielkanoc dokładnie 14 nisan. Wyznaczano ten dzień według kalendarza hebrajskiego. Obchodzono Wielkanoc z początkiem żydowskiego święta Paschy – niezależnie od tego, jaki dzień tygodnia wypadał tego dnia według państwowego kalendarza juliańskiego. Zwolenników 14 nisan zwano kwartodecymanami. Podczas obrad stronnictw kwartodecyman przewodził Euzebiusz z Nikomedii.
Większość zebranych w Nicei biskupów poparła świętowanie Wielkanocy według kalendarza juliańskiego – zawsze w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ustalono, że corocznie dokładną datę będą oficjalnie wyznaczać uczeni aleksandryjscy – na podstawie wyliczeń faz księżyca i wiosennego zrównania dnia z nocą. Decyzję tę oprotestowała niewielka część biskupów.
W jaki dzień Jezus zmartwychwstał?
Biblia jasno stwierdza, że Jezus zmartwychwstał w pierwszy dzień tygodnia – niedzielę (naszego kalendarza). Sobota jest siódmym dniem tygodnia (w kalendarzu Żydowskim). Po sześciu dniach, w których następowało stwórcze dzieło Boga, sobota = szabat był i jest dla Żydów dniem odpoczynku (7 dzień) ale w rodzącym się Kościele wydarzyło się coś niesłychanego: miejsce szabatu – dnia siódmego, zajmuje dzień pierwszy. Bóg na nowo stwarza coś zupełnie nowego! Nowego człowieka i nowy świat w dalszej perspektywie.
„A po sabacie, o świcie pierwszego dnia tygodnia [niedziela], przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby obejrzeć grób. I oto powstało wielkie trzęsienie ziemi, albowiem anioł Pański zstąpił z nieba i przystąpiwszy odwalił kamień i usiadł na nim. A oblicze jego było jak błyskawica, a jego szata biała jak śnieg. A strażnicy zadrżeli przed nim ze strachu i stali się jak nieżywi. Wtedy anioł odezwał się i rzekł do niewiast: Wy się nie bójcie; wiem bowiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego. Nie ma go tu, bo wstał z martwych, jak powiedział; chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idąc śpiesznie powiedzcie uczniom jego, że zmartwychwstał, i oto poprzedza was do Galilei, tam go ujrzycie; oto powiedziałem wam.” – Mat 28,1-7
„On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka” – Ef 2,15
Na temat zmartwychwstanie przeczytamy również w: Mar 16,2.9; Łuk 24,1; Jana 20,1.19. Mimo wszystko zmartwychwstanie Jezusa jest wydarzeniem, które warto świętować i wspominać (zobacz 1 Koryntian 15). I chociaż należy świętować zmartwychwstanie Jezusa w niedzielę, to jednak dzień w którym wspominamy te wydarzenie nie powinien nazywać się Wielkanocą. Wielkanoc bowiem nie ma nic wspólnego ze zmartwychwstaniem Jezusa w niedzielę.
W konsekwencji czego wielu chrześcijan ma silne przekonanie, że dzień w którym świętuje się zmartwychwstanie Jezusa nie powinien nazywać się Niedzielą Wielkanocną. Nazwa „Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego” byłaby lepsza i bardziej poprawna z perspektywy biblijnej. Dla chrześcijan nie do pomyślenia jest to, aby dopuścić do sytuacji w której komercja wielkanocnych jajek i króliczków stała w centrum uwagi świąt, zamiast cudu zmartwychwstania Jezusa. Powinniśmy świętować zmartwychwstanie Chrystusa i to nie tylko w Niedzielę Wielkanocną ale i każdego dnia.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest czymś, co powinniśmy świętować każdego dnia, a nie tylko raz do roku
Jeśli jednak pragniemy świętować Niedzielę Wielkanocną, nie powinniśmy pozwolić, aby jakiekolwiek gry i zabawy odsunęły naszą uwagę od tego, co w tym dniu jest najważniejszego – to, że Jezus powstał z martwych i to, że jego zmartwychwstanie wskazuje, że przyjmując Jezusa jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela, dostąpimy życia wiecznego w Niebie.